W środę nareszcie doczekaliśmy się nieco większych ruchów na krajowym rynku walutowym. Choć skala zmian cen dewiz nadal nie była imponująca, złotemu w końcu udało się wyrwać z wąskiego przedziału wahań, w którym pozostawał już od dłuższego czasu. W ciągu dnia notowania naszej waluty spadły. Kurs USD/PLN wzrósł z 4,155 do 4,176. Z 4,058 do 4,099 zwyżkował również kurs EUR/PLN.
W opublikowanym przez Komisję Europejską raporcie oficjalnie stwierdzono, że 10 krajów kandydackich — w tym Polska — powinno znaleźć się w strukturach Unii Europejskiej w planowanym terminie, czyli na początku 2004 r. Inwestorzy nie- pokoją się jednak, że jeśli Irlandczycy podczas referendum (19 października) w sprawie ratyfikacji Traktatu z Nicei po raz kolejny powiedzą „nie”, termin akcesji może ulec opóźnieniu. O godz. 17.00 dolar wyceniany był na 4,154 zł, a euro na 4,0958 zł.
Naszym zdaniem, notowania krajowej waluty mogą jeszcze nieco spaść. Taką sytuację radzimy jednak wykorzystać do sprzedaży dewiz.
W Azji, mimo że decyzja prezydenta USA o przerwaniu strajku dokerów była korzystna dla gospodarki Japonii (ponieważ duża część eksportu tego kraju jest kierowana na rynek amerykański), jen zareagował tylko chwilowym i niewielkim wzrostem. Kurs USD/JPY zwyżkował ze 123,8 do 124,4. Przecena jena była wynikiem zwiększonej nerwowości wśród inwestorów, związanej z oczekiwaniem na wynik rozpoczynającego się dzisiaj dwudniowego posiedzenia Bank of Japan.
Japońskiej walucie zaszkodził także spadek — po raz pierwszy od 19 lat — wartości głównego indeksu tokijskiej giełdy Nikkei 225 poniżej poziomu 8500 pkt. Po południu waluta Japonii odrobiła nieco strat i o godz. 17.00 dolar wyceniany był na 123,66 JPY.
Rynek w oczekiwaniu na informacje napływające z posiedzenia banku centralnego Japonii powinien skonsolidować się w zakresie 123,6-124,45.
W Europie pierwsze godziny środowego handlu przebiegły w dość spokojnej atmosferze. Kurs EUR/USD zniżkował o 20 pkt z 0,98 do 0,978. Wsparciem dla dolara było pierwsze od kilku dni zamknięcie wtorkowego handlu na Wall Street na plusie oraz decyzja prezydenta Busha o przerwaniu strajku dokerów z portów na Zachodnim Wybrzeżu USA.
W ciągu kolejnych godzin w centrum zainteresowania inwestorów znalazły się dane o produkcji przemysłowej Niemiec. Informacje z sektora wytwórczego naszych zachodnich sąsiadów pozytywnie zaskoczyły. Produkcja przemysłowa Niemiec wzrosła w sierpniu o 1,8 proc., podczas gdy oczekiwano jej spadku. Europejska waluta zareagowała wzrostem notowań w okolice poziomu 0,984. Na wzrost kursu EUR/USD wpływ miało również ponowne pogorszenie się nastrojów na amerykańskim rynku giełdowym. O godz. 17.00 euro wyceniane było na 0,9858 USD.
Notowania europejskiej waluty do dolara w najbliższym okresie powinny, naszym zdaniem, ulegać wahaniom w zakresie 0,977-0,986. Z większymi zmianami na rynku będziemy mieć zapewne do czynienia pod koniec tygodnia, kiedy poznamy dane z USA dotyczące sprzedaży detalicznej oraz nastrojów konsumentów.