Na otwarciu giełdy możliwy spadek, potem odbicie WARSZAWA (Reuters) - Na otwarciu sesji giełdowej w poniedziałek maklerzy przewidują
spadek głównego indeksu, a potem możliwe niewielkie odbicie. Z braku ważniejszych
wydarzeń ekonomicznych w kraju przebieg sesji na warszawskiej giełdzie będzie ponownie
zdominowany przez rozwój sytuacji na głównych parkietach europejskich. "Otwarcie może być słabsze, nawet o jeden punkt procentowy. Z powodu braku
ważniejszych wydarzeń w kraju największy wpływ na przebieg sesji będzie miał przebieg
sytuacji na najważniejszych giełdach europejskich" - powiedział Paweł Czupryński, makler
w DM BZ WBK. "Jeżeli na początku nie będzie zbyt głębokiej wyprzedaży możemy zacząć odrabiać
straty, nie sądzę, żeby doszło do kontynuacji zbyt głębokich spadków" - dodał makler. Indeks WIG 20 spadł w piątek o 0,3 procent do 1.484,4 punktu, zaś obroty w
notowaniach ciągłych spadły do 193 miliona złotych z 304 milionów w czwartek. Natomiast dobrze zachowywać może się kurs Warty, dzięki wezwaniu jakie ogłosił jej
główny akcjonariusz - grupa KBC. Belgijski inwestor zamierza skupić pozostałe 48,97
procent jej kapitału i stać się jedynym właścicielem polskiego ubezpieczyciela. KBC oferuje 229,88 złotego za akcję, podczas gdy przed zawieszeniem notowań Warty w
piątek jej akcje na giełdzie wyceniano na 167,5 złotego. O godzinie 9.30 grudniowe kontrakty terminowe spadły ((Autor: Paweł Sobczak; Redagował: Kuba Kurasz; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))