Na pomoc zwężonym tętnicom

Materiał partnera cyklu
opublikowano: 2012-09-18 00:00

W katowickim laboratorium Polsko-Amerykańskich Klinik Serca trwają prace nad nową metodą zapobiegania restenozie. To projekt, który wygrał w zeszłorocznej, X edycji konkursu Naukowej Fundacji Polpharmy.

W dziewięciu na dziesięć przypadków zawału mięśnia sercowego powodem jest miażdżyca tętnic wieńcowych. Dziś miażdżycę najczęściej leczy się metodą przezskórnej angioplastyki wieńcowej, która zazwyczaj połączona jest z wszczepieniem choremu stentu ze stali nierdzewnej, rozszerzającego tętnicę. Szeroko stosowany jest stent typu DES, pokryty dodatkowo polimerem, w którym znajduje się lek zapobiegający restenozie — nawrotowi zwężenia wcześniej leczonej tętnicy. Problemem jest to, że polimery nie ulegają biodegradacji, czyli zostają w organizmie, co często wydłuża czas gojenia się tętnicy.

Nadzieja w nanosferach

Dr Krzysztof Milewski, dyrektor medyczny i naukowy Pracowni Doświadczalnej Centrum Badawczo-Rozwojowego American Heart of Poland (Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca) od początku kariery zajmuje się tematyką ograniczania restenozy tętnic.

„Kiedyś restenoza dotyczyła około 20-30 proc. osób po zabiegu angioplastyki wieńcowej. Dzisiaj, dzięki coraz lepszym metodom, jest to zaledwie kilka procent” — mówi dr Milewski. Ale jego zdaniem, to wciąż za dużo — dlatego od lutego 2012 r. prowadzi badania nad nowym lekiem, który byłby aplikowany choremu przed implantacją stentu.

Lek miałby być wstrzykiwany miejscowo poprzez cewnik transportujący. Pomysł jest taki, aby substancję czynną połączyć z biodegradowalnymi polimerami w postaci mikroskopijnych kulek (nanosfer), które będą przenosiły lek. Jak mówi dr Milewski, dodatkową zaletą tej metody będzie większa elastyczność w leczeniu i możliwość podawania także innych leków. Dzięki temu pojawi się szansa na skrócenie czasu obowiązkowej terapii przeciwpłytkowej wymaganej po tego typu zabiegach.

Dr Krzysztof Milewski z American Heart of Poland wygrał w X edycji konkursu Naukowej Fundacji Polpharmy. Na projekt pod tytułem „Opracowanie systemu dozowania ewerolimusa opartego na biodegradowalnych nanosferach w celu ograniczania hiperplazji neointimy po implantacji stentu wieńcowego” otrzymał ponad 391 tys. złotych.

Trudne badania przedkliniczne

Synteza polimerowych nanosfer jest pierwszym etapem badań, który właśnie się zakończył. We wrześniu zaczyna się drugi etap — badania przedkliniczne. „To tak naprawdę najtrudniejszy etap, który da nam odpowiedź na pytanie, czy lek rzeczywiście działa tak, jak sobie to założyliśmy i czy jest bezpieczny, innymisłowy, czy dalsze badania mają sens” — tłumaczy dr Krzysztof Milewski.

Jeśli badania przedkliniczne zakończą się sukcesem, to nowy lek przejdzie do fazy badań klinicznych. Ale to nie jedyny projekt, jaki prowadzi dr Milewski. W centrum badawczym Polsko-Amerykańskich Klinik Serca trwają badania nad innymi rozwiązaniami, które mogą pomóc w kardiochirurgii i leczeniu chorób układu krążenia, np. dotyczącymi regeneracji mięśnia sercowego, a także biomateriałów.

„Takie inicjatywy, jak granty Naukowej Fundacji Polpharmy, są bardzo potrzebne na rynku. Nie chodzi tylko o to, aby prowadzićsame badania podstawowe, ale o to, aby wdrażać rzeczywiste rozwiązania, które pomogą i lekarzom, i pacjentom.Tak było w przypadku stentów, które stworzyliśmy wraz z firmą Balton — kosztowały one dziesięciokrotnie mniej niż zagraniczne stenty wcześniej dostępne na rynku” — tłumaczy dr Krzysztof Milewski.

Filip Nowak