Na przełomie tygodnia giełdy nie będą spokojne

Piotr Kuczyński
30-04-2004, 00:00

W środę nie podawano danych makro, więc w USA zapowiadała się spokojna sesja. Jednak na rynek trafiło mnóstwo złych informacji. Zdenerwował inwestorów wywiad, jakiego Chin Wen Jiabao, premier Chin, udzielił Reutersowi. Powiedział w nim, że rząd i bank centralny podejmują kroki zmierzające ku schłodzeniu gospodarki (pisałem o tym w komentarzach tygodniowych). Natychmiast mocno potaniały metale przemysłowe i spółki zajmujące się ich przetwórstwem. Poza tym w wyniku niezbyt udanej aukcji na dwuletnie obligacje rządowe mocno rosła rentowność papierów skarbowych.

Na domiar złego poinformowano o spadku zapasów benzyny, co wywołało wzrost cen ropy. Pod koniec sesji staniała, ale w jej trakcie była droższa niż przed inwazją na Irak. Do tego doszły walki w Faludży i byki już były bez szans. Ze spółek też dochodziły zróżnicowane informacje. W sumie nie było się z czego cieszyć, a wtorkowa sesja też nie nastrajała inwestorów optymistycznie. Najgorsze, że znacznie wzrósł wolumen, potwierdzając kierunek ruchu indeksów. Trudno będzie teraz o zdecydowaną zmianę nastrojów.

Koniec tygodnia może być dla giełd gorący. Dzisiaj od rana będziemy dostawali wyniki ważnych dla rynków spółek (Alcatel, ChevronTexaco, Deutsche Bank i Procter&Gamble). Również rano dowiemy się, jak wyglądały w Eurolandzie indeksy zaufania konsumentów i biznesu. Te informacje mają kierować indeksami europejskimi do otwarcia sesji w USA, ale inwestorzy będą lekko sparaliżowani oczekiwaniem na to, co wymyślą Amerykanie. Przecież od kilku sesji nie da się przewidzieć przebiegu wydarzeń na giełdach za oceanem.

Tuż przed końcem naszej sesji w USA zostaną podane raporty makroekonomiczne. Indeks nastroju Uniwersytetu Michigan i indeks Chicago PMI, pokazujące sytuację w gospodarce regionu w kwietniu, są bardzo ważnymi wskaźnikami koniunktury, ale co z tego, skoro nie da się przewidzieć reakcji na nie inwestorów. Co bowiem można powiedzieć o rynkach, na których po doskonałych danych słabnie dolar i spada rentowność obligacji (jak we wtorek)? Zakładam, że dane makro po prostu zostaną zlekceważone, a zakończenie sesji będzie neutralne. Mogę się jednak bardzo pomylić, bo inwestorzy są teraz nieobliczalni, ale to byłoby przynajmniej logiczne zachowanie.

Na naszym rynku nie ma sesji w poniedziałek. W USA zostaną wtedy podane ważne dane makro (indeks ISM). Poza tym poniedziałki często są dniami mocnych spadków indeksów, jeśli nastroje są złe. To jest możliwe, bo we wtorek odbędzie się posiedzenie FOMC (Federal Open Market Committee — organu Fed kierującego polityką monetarną w USA). Inwestorzy będą się bali, co powie Fed w komentarzu. Wielu graczy na wszelki wypadek zechce wyzbyć się akcji.

Wczoraj, po środowym zimnym prysznicu na rynkach światowych, jasne stało się, że nasz rynek nie będzie oazą szczęśliwości. Pozostawało jedynie pytanie o styl i zakres zniżki. Można było mieć nadzieje, że obędzie się bez dramatu, bo dzień wcześniej indeksy lekko by wzrosły, gdyby nie spadki KGHM i Agory. Wczoraj mieliśmy prawdziwy test siły naszej giełdy, bo mimo bardzo dobrych wyników spółek, indeksy w Eurolandzie spadały, a sesja w Stanach też nie zapowiadała się dobrze. Także w Budapeszcie było bardzo źle. W tej sytuacji nasz rynek nie miał wyboru — indeksy musiały spaść. Co ważniejsze, obrót był spory (przede wszystkim dzięki KGHM, ale nie tylko).

Szczyt gospodarczy w Warszawie tylko nieznacznie ograniczył aktywności funduszy. Dane makro z USA nie powstrzymały zniżki w Europie, więc nic nie mogło uratować naszych byków. Linia trendu wzrostowego, zarówno w przypadku WIG, jak i WIG20, została przełamana. Droga do głównej linii trendu na 22 500 pkt (WIG) jest otwarta, ale dzisiaj możliwe jest odbicie. Gdyby WIG wrócił nad nią, cała rozgrywka przeniosłaby się na przyszły tydzień.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Na przełomie tygodnia giełdy nie będą spokojne