Ministerstwo Infrastruktury nie przygotowało projektu nowelizacji ustawy o restrukturyzacji PKP, na który czekali posłowie krytykujący dotychczasowy przebieg reformy przewoźnika. Wygląda na to, że nie będzie żadnych zmian w prywatyzacji, bo projekt poselski raczej nie powstanie.
Bogusław Liberadzki, wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury, liczył, że na początku maja pozna rządowy projekt zmian przekształceń w PKP. Nadaremnie. Na ostatnim posiedzeniu kierownictwa resortu infrastruktury nie przedstawiono żadnych propozycji nowelizacji obecnej ustawy, która jest podstawą do reorganizacji kolei. Przypomnijmy, że Bogusław Liberadzki przewodzi posłom SLD, którzy chcą wstrzymania prywatyzacji kolei i ponownego połączenia spółek zależnych PKP.
Parlamentarzyści nie przygotują też raczej własnego projektu nowelizacji ustawy. Bogusław Liberadzki wyjaśnia, że dzisiaj jest to niewykonalne. Może to oznaczać, że na razie żadnych zmian w prywatyzacji PKP nie będzie.
— Nie mamy do tego ludzi, a to jest zadanie dla rządu. Liczyliśmy na rządowy projekt, ale widocznie ten nie ustalił jeszcze ostatecznego stanowiska w tej sprawie. Komisja skupia się w tej chwili na przygotowaniu prawa lotniczego — tłumaczy wiceszef komisji infrastruktury.
Poseł Liberadzki podtrzymuje jednak uwagi do restrukturyzacji PKP.
— Połączenie zmniejszy koszty firmy, które są wyższe od przychodów i stale są pomnażane przez koszty utrzymania zarządów i rad nadzorczych. 1 mld zł długów PKP to zobowiązania wewnątrz grupy, które powstały między spółkami świadczącymi sobie nawzajem usługi — mówi Bogusław Liberadzki.
Przekonuje, że kolej traci każdego dnia 5 mln zł.
— Chciałbym się wreszcie dowiedzieć, jakie są dokładnie zobowiązania PKP i czy jest jakiś pomysł, jak je spłacić i zahamować spadki z tytułu prowadzonej działalności — pyta szef komisji infrastruktury.
Przeciwny przerywaniu prywatyzacji jest Marek Pol, szef resortu infrastruktury. Krzysztof Celiński, prezes PKP, woli się wstrzymać od komentowania pomysłów zmian w przekształcaniu grupy do czasu ewentualnego przygotowania konkretnego projektu.