Na razie szkielet bez zawartości

Jacek ZalewskiJacek Zalewski
opublikowano: 2014-01-09 00:00

PERSPEKTYWA 2014-20

Ogłaszając program wchłaniania przez Polskę pieniędzy z unijnej siedmiolatki 2014–20 (czytaj na str. 5), premier Donald Tusk nie ukrywał wzruszenia. Atmosfera uniesienia nie przeniosła się jednak ze stołu prezydialnego nawet do dziennikarzy, a cóż dopiero do społeczeństwa. Na razie usłyszeliśmy jedynie szczytne hasła, jakich w ciągu sześciu lat było dość.

FOT. MW
FOT. MW
None
None

Trudno zliczyć premierowskie exposé, programy, ofensywy legislacyjne etc. Wczoraj na tę okoliczność odkurzyłem elegancki skoroszyt „Strategiczny plan rządzenia”, pochodzący z samego początku kadencji 2007–11 i rozpisany aż na 3000 dni, czyli na dwie czterolatki. Wszelkie znaki wskazują, że co do długości rządów koalicji PO-PSL skoroszyt jest prawdziwy, ale w treści niekoniecznie…

Szczegóły przyjętych wczoraj programów będą dopiero stopniowo ujawniane. Ciekawa wydaje się koncepcja selektywnego nadrabiania zapóźnień cywilizacyjnych w pasie wschodnim oraz — to nowość — południowym. Diabeł tkwi jednak w tysiącach nieznanych dzisiaj szczegółów. Rzucę dwa przykładowe, trudne pytania infrastrukturalne.

Jaka jest realna, a nie papierowa, perspektywa dla brakującego odcinka autostrady A2 od stolicy do wschodniej granicy Polski i zarazem UE? Co z dyskryminowaną wschodnią obwodnicą Warszawy? Propaganda rządowa bez cienia żenady triumfalnie wieści, że pociągnięcie obwodnicy południowej przez Wisłę domknie… warszawski ring! Tymczasem bez odcinka wschodniego jest to gigantyczne nadużycie.