Na rynku coś drgnęło

Małgorzata Kędzierska-Urbaniak, analityk rynku nieruchomości Wynajem.pl
opublikowano: 08-10-2009, 15:45

W ostatnim tygodniu napłynęło dużo informacji od deweloperskich spółek giełdowych. Mogą one skłaniać do ostrożnego optymizmu?

GTC odkupiła pozostałą część udziałów w spółce Galeria Burgas, której przedmiotem działalności jest realizacja i wynajem centrum handlowego. Echo pozyskało z kolei z niemieckiego banku kredyt w wysokości 100 mln euro na rozbudowę centrum handlowo-rozrywkowego Galeria Echo w Kielcach. Polnord zapowiada rozpoczęcie do końca roku sześciu nowych inwestycji mieszkaniowych liczących łącznie tysiąc lokali oraz jedną inwestycję biurową. Budimex chce natomiast rozwijać segment deweloperski i w związku z tym planuje odkupić od Ferroviala pozostałe 50% udziałów w firmie Budimex Nieruchomości za 300-400 mln zł. Może więc po dość zaskakującym dla całej branży załamaniu na rynku nieruchomości nadchodzi okres delikatnego ożywienia? Potencjał, zarówno na rynku mieszkaniowym, jak i komercyjnym jest duży. Trzeba jednak ostrożniej podchodzić do planowanych inwestycji i dostosować ich do możliwości finansowych i ogólnych preferencji klientów.

Deweloperom może pomóc projekt zmian w Kodeksie Cywilnym. Prawo zabudowy miałoby umożliwić inwestorom tańsze pozyskanie gruntu pod zabudowę. Deweloperzy będą mogli budować na cudzych gruntach budynki, mosty, tunele oraz sieci kolejowe. Wystarczy, że z właścicielem gruntu zawrą stosowną umowę. Prawo zabudowy będzie mogło być ustanawiane przez osoby fizyczne i prawne, a więc także Skarb Państwa i gminy. Wznoszone budynki i urządzenia będą stanowiły własność inwestorów. Prawo zabudowy będzie mogło trwać od 30 do 100 lat. Będzie także możliwość jego przedłużenia.

Ministerstwa pracują nad różnymi rozwiązaniami mającymi na celu uporządkowanie chaotycznego rynku nieruchomości w Polsce. Potrzebne są dobre rozwiązania prawne, dzięki którym budowanie będzie łatwiejsze i szybsze. Na razie panuje spory bałagan i jego zlikwidowanie zajmie sporo czasu. Ważne jednak, że szuka się rozwiązań, mających poprawić sytuacje na rynku.

Póki co, na rynku mieszkaniowym wciąż króluje program Rodzina na swoim. We wrześniu skorzystało z niego 3070 osób zaciągając kredyty na łączną kwotę 549 mln 790 tys. złotych. Od 2009 r. w ramach „Rodziny na swoim" udzielono ponad 22 tys. kredytów na kwotę ponad 3,7 mld zł. Od 1 października obowiązują nowe limity określające maksymalną cenę metra kwadratowego. W zdecydowanej większości województw limity te zwiększyły się. Z informacji Banku Gospodarstwa Krajowego wynika, że od początku roku z Funduszu Dopłat wypłacano około 45 mln. zł. Na cały rok zaplanowano kwotę 80 mln zł. Program budzi wiele kontrowersji, zarówno jeśli chodzi o sposób obliczenia limitów cenowych, jak i to, że za program płacimy my wszyscy. Celem programu była pomoc niezbyt majętnym rodzinom w zakupie pierwszego mieszkania. Tylko, że ta grupa osób nie ma szans na otrzymanie kredytu z dopłatą. Kredyty zaciągają osoby o w miarę wysokich dochodach. Podobnie było z Towarzystwami Budownictwa Społecznego. Z założeń polityki mieszkaniowej państwa wynika, że mieszkania z zasobów TBS są przeznaczone dla osób, których dochody nie pozwalają na uzyskanie prawa własnościowego lokalu. Okazuje się jednak, że wymagania ustawowe w postaci chociażby opłaty kaucyjnej czy regulowanego czynszu powodują, że program TBS adresowany jest do osób posiadających średnie dochody. I w jednym, i w drugim przypadku, programy nie spełniają swoich funkcji. Do tego wszystkiego, chcąc skorzystać z programu, trzeba uważać na pułapki. Może się bowiem okazać, że rozwiązanie, które miało nam pomóc, w rzeczywistości zaszkodziło naszemu budżetowi.

None
None
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Kędzierska-Urbaniak, analityk rynku nieruchomości Wynajem.pl

Polecane