Na europejskich giełdach panowały w czwartek mieszane nastroje. W Londynie i Paryżu dominowały wzrosty głównych indeksów. Nieco gorsze nastroje panowały we Frankfurcie, gdzie Dax oscylował wokół zera. Na zamknięciu londyński FTSE wzrósł o 2,48 proc., niemiecki Xetra Dax zyskał 0,15 proc., a paryski Cac 40 zarobił 2,12 proc.
Nastroje inwestorów poprawiły się dzięki dobrym raportom spółek i zwyżkom na NYSE, wywołanym przez lepsze od oczekiwanych dane o liczbie nowych bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych. W ubiegłym tygodniu liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych spadła do 379 tys., najniższego poziomu od 17 miesięcy.
Jednym z liderów wzrostów był szwedzki Electrolux, który zyskał 10 proc. Producent sprzętu gospodarstwa domowego osiągnął niespodziewanie wysoki wynik w drugim kwartale, związany ze wzrostem sprzedaży w USA.
Pozytywny wpływ na rynek wywarł również raport fińskiej Nokii, która zrealizowała prognozy. Jednak największy na świecie producent komórek stracił aż 4,5 proc., gdyż zredukował prognozy sprzedaży telefonów komórkowych. Szwedzki rywal Nokii, Ericsson stracił ponad 3 proc. W piątek firma poda swoje wyniki za drugi kwartał. Jednak francuski producent sprzętu telekomunikacyjnego, Alcatel zyskał aż 4,3 proc.
Na giełdzie paryskiej 9 proc. zyskał ,dzieki zmianom w zarządzie, Vivendi Universal. Prawie 5 proc. zarobił Deutsche Telekom. Inwestorzy liczą, że operator odzyska płynność pod wodzą nowego prezesa, Helmuta Sihlera. Podobny wzrost zanotował brytyjski operator komórkowy mmO2, który poinformował o poprawie przychodów i wzroście klientów. Dobre informacje umocniły cały sektor telekomunikacyjny – France Telecom zyskał 5,9 proc., a brytyjski Vodafone ponad 3 proc.
We Frankfurcie o 2,9 proc. wzrósł kurs koncernu motoryzacyjnego DaimlerChrysler, który opublikował dobre wyniki kwartalne i podwyższył swoje prognozy na ten rok.
PK