Miedź w Londynie staniała w poniedziałek przed południem o prawie półtora procent w reakcji na informacje o spadku importu tego metalu przez Chiny, największego światowego odbiorcę miedzi - podają brokerzy.
Import miedzi do Chin spadł w ubiegłym miesiącu o 34 proc. w porównaniu z październikiem poprzedniego roku, do 76 tys. 966 ton, najniższego poziomu w 2004.
"Chiński popyt na miedź osłabił się, a to spowodowało, że rynek, gdzie wcześniej widać było +małą panikę zakupów+ i gromadzenia zapasów miedzi, trochę uspokoił się" - powiedział strateg ds rynków towarowych w Commonwealth Bank of Australia w Sydney, David Thurtell.
Analitycy oceniają, że być może Chińczycy zużywają teraz miedź ze swoich zapasów i dlatego zmniejszyli import. Również wysokie ceny tego metalu mogły wpłynąć na decyzję Chin o jego mniejszych zakupach.
Miedź w dostawach trzymiesięcznych na giełdzie metali LME w Londynie staniała w poniedziałek przed południem o 44 USD, czyli 1,4 proc., do 3 tys. 33 USD za tonę.
aj/ ana/ pad/