Jak informuje Dziennik Gazeta Prawna, paliwo nie popłynie do nas rurociągiem, który chciała wybudować spółka Operator Logistyczny Paliw Płynnych, ale przyjedzie do Polski koleją. Przez co na dostawach zarobią głównie Białorusini.
Na budowę rurociągu z Białorusi do Polski nie zgodziło się Ministerstwo Skarbu Państwa. W obronie interesów krajowych koncernów – Orlenu i Lotosu, które zainwestowały w zwiększenie produkcji diesla.

Na transporcie zarobi białoruska kolej.
None