Na wakacje czarterów nie zabraknie

opublikowano: 01-08-2012, 00:00

Mimo upadku OLT Express Poland klienci biur podróży nie powinni mieć problemów z wylotami na urlopy.

Potwierdziły się poniedziałkowe informacje „PB”, w których przewidywaliśmy, że po bankructwie OLT Express Regional (linie wykonywały regularne loty krajowe) w tarapaty może wpaść także OLT Express Poland (loty czarterowe). Wczoraj przewoźnik poinformował, że leasingodawcy odebrali mu samoloty i dlatego musiał odwołać zaplanowane na ten dzień loty. Szefowie poszkodowanych biur podróży: Sun & Fun i Itaka, zapewniali, że wszyscy uziemieni klienci wylecą na zaplanowane urlopy jeszcze tego samego dnia samolotami innych przewoźników. Jak będzie w kolejne dni sezonu wakacyjnego? Powinno być dobrze.

Drobne turbulencje

— Wszyscy touroperatorzy zamawiają tygodniowo ponad 400 lotów czarterowych. OLT Express Poland realizował około 40 z nich. Tę lukę bez problemów wypełnią inni przewoźnicy. Można spodziewać się jedynie drobnych problemów, takich jak inne godziny lotów, inne pojemności samolotów czy nieznaczne zwiększenie kosztów dla touroperatorów — ocenia ekspert branży turystycznej. Większość biur podróży szczęśliwie dla klientów stosuje politykę zróżnicowania dostawców czarterów, dzięki czemu w awaryjnych sytuacjach nie powinna mieć problemów ze zorganizowaniem zastępczych lotów.

— Od jakiegoś czasu mieliśmy plan B i teraz go po prostu wdrożyliśmy. OLT wykonywał dla nas trzy połączenia: dwa przejął już Enter Air, a trzecie — przewoźnik bułgarski — potwierdza Grzegorz Baszczyński, prezes Rainbow Tours. Już w poniedziałek w podobnym tonie wypowiadał się w „PB” Piotr Henicz, wiceprezes Itaki.

— Spokojnie sobie poradzimy, bo inne linie świadczące usługi czarterowe, w tym LOT, Small Planet czy Enter Air, mają jeszcze wolne moce i są pod telefonem — uspokajał wiceszef Itaki.

Seria bankructw

O spokój w branży turystycznej w tegoroczne wakacje jest jednak wyjątkowo trudno. Od początku sezonu turystycznego niewypłacalność ogłosiło już sześć biur podróży (Sky Club, Alba Tour, Africano Travel, Blue Rays, Atena i Elektra Travel) oraz dwóch przewoźników lotniczych (OLT Express Regional i OLT Express Poland). Kłopoty może mieć też inna spółka z grupy OLT — OLT Express Germany.

Z inwestycji w tę regionalną linię, wykonującą czartery i połączenia rejsowe między kilkoma niemieckimi miastami, także wycofał się gdański parabank Amber Gold. Niemiecki przewoźnik ogłosił wczoraj, że szuka nowego inwestora. Wcześniej podobne informacje przekazywały OLT Express Regional i OLT Express Poland. W ich przypadku poszukiwania okazały się bezowocne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu