Na Wall Street drożały spółki technologiczne

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2022-04-04 22:36

Dow Jones wzósł o 0,3 proc., a S&P500 zyskał 0,8 proc. Nasdaq kończył sesję zwyżką o 1,9 proc.

Amerykańscy inwestorzy kupowali w poniedziałek akcje w oczekiwaniu, że kwiecień potwierdzi renomę historycznie jednego z najlepszych pod względem wzrostów miesięcy w roku. Popytowi sprzyjały niskie ceny po pierwszym kwartale, najgorszym na amerykańskich rynkach akcji od dwóch lat. Entuzjazm wywołała także wiadomość o niespodziewanym ujawnieniu się Elona Muska jako największego akcjonariusza Twittera. Popytem cieszyły się przede wszystkim spółki technologiczne, głównie o dużej wartości i wadze w indeksach. Dlatego Invesco S&P 500 Equal Weight ETF rósł na zamknięciu cztery razy słabiej niż szeroki indeks rynku. Wskaźnik spółek wzrostowych rósł przez prawie całą sesję, kończąc dzień zwyżką o 1,7 proc., a indeks spółek „value” przez niemal całą sesję spadał, kończąc ją zniżką o 0,1 proc.

Inwestorzy zdecydowali się w poniedziałek ignorować złe wiadomości. Zarówno nadchodzące z Ukrainy, które zwiększyły prawdopodobieństwo kolejnych sankcji i przedłużenia konfliktu, jak z kraju, jak ostrzeżenie prezesa JP Morgan, że nieprzewidywalny skutek wojny oraz kolejnych sankcji nakładanych na Rosję wraz z niepewnością dotyczącą globalnych łańcuchów dostaw surowców mogą kulminować „wybuchową” sytuacją.

Rentowności obligacji USA spadały. Odwrócenie krzywej rentowności 2s10s utrzymało się, ale tradycyjnie trwają spory co to obecnie oznacza. Drożało złoto i umacniał się dolar.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Pomimo wyraźnego wzrostu S&P500, niewiele ponad 50 proc. spółek wchodzących w skład indeksu kończyło sesję wzrostem kursu. Przez całą sesję liderem wzrostów był Twitter (27 proc.), a w pierwszej trójce znalazła się także Tesla (5,6 proc.). Podaż przeważała w większości, bo 7 z 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej taniały spółki ochrony zdrowia (-0,75 proc.) i użyteczności publicznej (-0,8 proc.), które były wśród najmocniej drożejących w ubiegłym tygodniu. Największym popytem cieszyły się w poniedziałek akcje spółek IT (1,9 proc.), usług świadczonych telekomunikacyjnie oraz dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (po 2,3 proc.).

Zdrożało 19 z 30 blue chipów ze Średniej Przemysłowej Dow Jones. Cztery spółki o największych wzrostach kursów, to przedstawiciele branży technologicznej: Microsoft (1,8 proc.), Intel (2,3 proc.), Apple (2,4 proc.) i salesforce.com (3,1 proc.). Na dole tabeli znalazły się spółki „starej” gospodarki: McDonald's (-1,0 proc.), właściciel sieci aptek Walgreens Boots Alliance (-1,0 proc.) i ubezpieczyciel Travelers Cos. (-1,85 proc.).

Wzrosły kursy 60 proc. z ponad 3,7 tys. spółek notowanych na Nasdaq. Wśród 20 o największej wartości rynkowej jednak tylko 3 kończyły sesję spadkiem kursu. W grupie FAANG najmocniej zdrożał Netflix (4,8 proc.), a najmniej Alphabet (2,0 proc.), właściciel Google.