Na Wall Street jest nerwowo, ale indeksy rosną

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2026-03-10 16:03

Pierwsze pół godziny wtorkowej sesji zdominowała podaż. Potem jednak nastąpił atak popytu, który pozwolił głównym indeksom odrobić straty z nawiązką.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Po 90 minutach sesji S&P500 rósł o 0,5 proc., Nasdaq Composite zwiększał wartość o 0,75 proc., a Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła o 0,5 proc.

Popyt przeważał w 7 z 11 głównych segmentach rynku. Najlepiej notowane były spółki usług telekomunikacyjnych (0,6 proc.), IT (0,5 proc.) i materiałowe (0,4 proc.). Najmocniej taniały spółki użyteczności publicznej (-0,45 proc.), ochrony zdrowia (-0,4 proc.) i energii (-0,1 proc.).

Na nastroje nadal największy wpływ mają notowania ropy. Jej cena spadła we wtorek poniżej 90 USD po tym jak w poniedziałek prezydent Donald Trump sugerował bliskie zakończenie wojny z Iranem, a także przekonywał, że żegluga przez kluczową dla dostaw ropy i gazu Cieśninę Ormuz jest możliwa. Spadek ceny ropy osłabia obawę wzrostu presji inflacyjnej, co mogłoby utrudnić Fed decyzję o wznowieniu obniżek stóp. We wtorek rentowność obligacji USA jednak rośnie.

W S&P500 w dziesiątce najmocniej drożejących spółek ponownie dominują technologiczne, m.in. Corning (6,5 proc.), Micron Technology (6,1 proc.), Western Digital (6,0 proc.), Sandisk (5,4 proc.), Seagate (3,95 proc.), Cisco Systems (3,4 proc.) i Intel (3,3 proc.). Jest popyt na technologiczne blue chipy. Wśród tych z tzw. wspaniałej siódemki spada tylko kurs Microsoftu (-0,9 proc.). Najlepiej w tej grupie notowane są Meta Platforms (1,8 proc.), Nvidia (1,6 proc.) i Tesla (1,5 proc.).

Możesz zainteresować się również: