Na Wall Street mogą być realizowane zyski

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2021-04-12 13:50

Po piątkowych wzrostach i dwudziestym już w tym roku rekordzie indeksu S&P500 nastroje inwestorów z amerykańskich giełd spuściły nieco z tonu i poprzez pryzmat spadającej wyceny kontraktów terminowych można mówić o pewnym cofnięciu.

fot. Michael Nagle/Bloomberg

Mimo zniżki futures nie można przesądzać o spadkowej sesji na rynku kasowym, gdyż wystarczy jeden impuls by parkiety powróciły do wzrostów. Zresztą falująca wycena wskazuje, że strona popytowa nie zamierza całkowicie odpuszczać.

Około godziny 13:40 kontrakty na indeks DJ IA spadały o 0,15 proc. Na wskaźnik S&P500 zniżkowały o 0,13 proc. zaś na technologiczny Nasdaq o 0,24 proc.

Ostatnio takim czynnikiem był spadek rentowności amerykańskich papierów skarbowych i komentarze przedstawicieli tamtejszych władz monetarnych, uspokajających, że notowana presja inflacyjna ma zapewne krótkotrwały charakter, a wzrosty rentowności są odpowiedzią na oczekiwani związane z mocnym odbiciem w gospodarce. M.in. w minioną niedzielę Jerome Powell, szef Fed podkreślił, że gospodarka jest w „punkcie przegięcia” i dalsza część roku powinna stać pod znakiem silnego ożywienia.

W poniedziałkowym kalendarium brakuje - oprócz danych o budżecie federalnym w marcu - istotnych odczytów makroekonomicznych dotyczących Stanów Zjednoczonych.

Dla rynków ważne będą przewidziane na kolejne dni odczyty dotyczące poziomu cen konsumpcyjnych oraz przetarg o wartości 271 mld USD amerykańskich obligacji od którego może w dużej mierze zależeć poziom zyskowności tych papierów.

Inwestorzy wyczekują też pełnego otwarcia sezonu raportów kwartalnych, który wśród banków rozpoczną takie tuzy jak Goldman Sachs, JPMorgan i Wells Fargo.

W przedsesyjnym handlu drożeją udziały Tesli. To zasługa podwyższenia rekomendacji dla producenta samochodów elektrycznych przez brokera Canaccord Genuity do poziomu „kupuj”. Dodatkowo stwierdził on, że Tesla stanie się ró1)nież „marką” na rynku przechowywania energii.

Sięgająca ponad 20 proc. aprecjacja kursu jest udziałem papierów Nuance Comm. Na rynku pojawiły się doniesienia, że firma jest celem przejęcia przez Microsoft za około 16 mld USD.