Po ok. 90 minutach sesji S&P500 spadał o 0,1 proc., Nasdaq Composite tracił 0,8 proc. Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła o 0,7 proc. m.in. dzięki wyraźnej zwyżce kursu Amgen (6,0 proc.) po lepszych niż oczekiwano wynikach kwartalnych spółki biotechnologicznej.
Tak jak dzień wcześniej, zdecydowana większość spółek z S&P500 drożała, ale głównie były to te o średniej (1,0 proc.) i małej kapitalizacji (1,4 proc.). Taniały natomiast najwyżej wyceniane, głównie technologiczne. Wśród tych ze „wspaniałej siódemki” rosły tylko kursy Apple (2,3 proc.) i Microsoftu (1,4 proc.). W przypadku tego drugiego inwestorów zachęca do kupna akcji ich obniżony kurs po przecenie podczas poprzedniej sesji. Największe spadki kursów notują Meta Platforms i Nvidia (-2,0 proc.).
W S&P500 do najmocniej taniejących spółek należy AMD (-14,7 proc.). To reakcja na raport kwartalny producenta chipów, w którym wątpliwości wzbudziły przychody. Najmocniej drożejącą spółką z indeksu jest Super Micro Computer (13,6 proc.). Wyniki kwartalne producenta serwerów stosowanych w centrach danych AI przekroczyły rynkowy konsensus. Po ich publikacji wielu analityków podwyższyło cenę docelową akcji spółki.
Ogólnie popyt przeważa w 7 z 11 głównych segmentach rynku akcji. Dalszy wzrost cen złota, srebra oraz metali przemysłowych powoduje, że najmocniej drożeją spółki materiałowe (1,7 proc.). Do najbardziej rosnących w pierwszej części sesji należą również segmenty spółek nieruchomości (1,5 proc.) i ochrony zdrowia (1,2 proc.). Podobnie jak dzień wcześniej najmocniej tanieją spółki IT (-1,2 proc.), usług telekomunikacyjnych (-1,0 proc.) i użyteczności publicznej (-0,25 proc.).
Rentowność obligacji USA rośnie. Liczba miejsc pracy stworzonych przez sektor prywatny w styczniu okazała się niższa niż oczekiwano, potwierdzając postępujące schłodzenie rynku pracy. Raport o aktywności sektora usług w styczniu pokazał, że wbrew oczekiwaniom utrzymała się na najwyższym poziomie od roku.
