Po około 90 minutach sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones i S&P500 zmieniały się symbolicznie. Nasdaq rósł o zaledwie 0,1 proc. Rentowność obligacji rosła minimalnie, spadał indeks dolara. Popyt przeważał w 6 z 11 głównych segmentach rynku. Największym cieszyły się akcje spółek nieruchomości (0,8 proc.) i świadczących usługi telekomunikacyjnie (1,1 proc.). Najsłabiej wyglądały segmenty dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (0,4 proc.) i spółek materiałowych (0,5 proc.).

W środę za kupowaniem akcji może stać chęć skorzystania z trzydniowej przeceny na rynkach akcji, która sprowadziła S&P500 poniżej 50-dniowej średniej ruchomej. Optymiści mogli znaleźć wsparcie w raporcie ADP, który pokazał zaskakujący spadek liczby miejsc pracy stworzonych przez sektor prywatny w sierpniu. „Ochłodzenie” na rynku pracy mogłoby być argumentem dla Fed za łagodniejszą polityką monetarną. Raport ADP, a także czwartkowe dane o „nowych bezrobotnych” to jednak dopiero przedsmak przed piątkowym raportem o sytuacji na rynku pracy w sierpniu, co może skłaniać inwestorów do wstrzymywania się z zajmowaniem pozycji.
