Na około dwie godziny przed rozpoczęciem sesji kontrakty na S&P500 i Nasdaq 100 spadały o ok. 0,2 proc., a na Średnią Przemysłową Dow Jones o 0,4 proc.
Dane o rynku pracy mogą wpłynąć na oczekiwania dotyczące momentu i skali luzowania polityki pieniężnej USA w tym roku. W drugiej połowie tygodnia optymizm rynku wrósł po tym jak szef Fed najpierw w środę potwierdził, że spodziewa się rozpoczęcia obniżek stóp w tym roku, a w czwartek zasygnalizował, że bank centralny jest blisko uzyskania pewności co do trwałości spadku inflacji. W czwartek S&P500 ustanowił rekordy intraday i zamknięcia, a Nasdaq Composite po osiągnięciu rekordu intraday zatrzymał się minimalnie poniżej szczytu. Czy w piątek padną nowe rekordy zależy od raportu o rynku pracy w lutym. Rynek oczekuje, że gospodarka dodała 200 tys. miejsc pracy poza rolnictwem, czyli wyraźnie mniej niż w styczniu, kiedy było ich 353 tys. Stopa bezrobocia ma utrzymać się na poziomie 3,7 proc. Silny rynek pracy to przeszkoda dla banku centralnego w obniżaniu inflacji.
W skali tygodnia S&P500 rośnie jak dotąd o 1,2 proc., a Nasdaq Composite o 1,1 proc. Średnia Przemysłowa Dow Jones spada 0,5 proc. Segmenty rynku z największymi w tym tygodniu wzrostami, to IT (2,6 proc.), materiałowy (2,5 proc.) i użyteczności publicznej (2,2 proc.). Najsłabiej w tym tygodniu notowane są spółki z segmentów dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-1,7 proc.) i usług telekomunikacyjnych (-0,1 proc.).
