Spółki energetyczne odrobiły nieco 2 proc. spadek, gdy cena roby nieco odbiła po wcześniejszym spadku poniżej poziomu 44 USD za baryłkę. Kontrakty na kakao weszły w rynek niedźwiedzia, a srebro zanurkowało o 6,5 proc. Rentowności dziesięciolatek wzrosły o pięć punktów bazowych do 1,78 proc.
Inwestorzy bacznie śledzili publikacje wyników ponad 50 spółek z indeksu S&P 500, szukając wskazówek świadczących o sile amerykańskiej gospodarki.
- Te wzrosty to niemal rajd przynoszący ulgę. Widzieliśmy dzisiaj przyzwoite wyniki spółek, wskazujące, że obawy o drastyczne spowolnienie gospodarcze mogą nie być prorocze – powiedział w rozmowie z Bloombergiem Bill Schultz, dyrektor do spraw inwestycji w McQueen, Ball & Associates.

Na zamknięciu Dow Jones rósł o 1,31 proc., S&P500 o 0,94 proc., a Nasdaq kończył dzień wzrostem o 0,97 proc. .