Rozczarowanie najniższym od czerwca wzrostem sprzedaży detalicznej przełożyło
się na spadki na amerykańskich rynkach akcji we wtorek. Niektórzy analitycy
twierdzą, że widać iż wzrost cen paliw i surowców jest przerzucany na
konsumentów, którzy wobec braku wzrostu płac, są pod coraz większą presją jeśli
chodzi o wydatki. Z 10 głównych segmentów S&P500 spadkiem kończyły indeksy
7. Najsłabiej wypadły spółki energetyczne (-1,1 proc.), co wiązało się ze
spadkiem ceny baryłki ropy do poziomu nie notowanego od 11 tygodni. Niewiele
mniejszy spadek zaliczyły spółki materiałowe (-1,0 proc.). Mocno staniała we
wtorek miedź, której cena wcześniej biła rekordy. W trójce najmocniej
przecenionych blue chipów znalazły się Exxon Mobil (-2,3 proc.), największy na
świecie koncern naftowy, i Alcoa (-1,1 proc.), największy amerykański producent
aluminium. Najlepiej zachowywały się we wtorek akcje spółek dostarczających
dobra codziennego użytku (0,0 proc.), z kategorii consumer discretionary (0,1
proc.) i użyteczności publicznej (0,3 proc.). Z 30 blue chipów wchodzących w
skład średniej Dow Jones przed spadkiem kursu obroniło się 8. Najsłabiej, oprócz
wymienionych Exxona i Alcoa, wypadł Boeing (-1,2 proc.). Po przeciwnej stronie
znalazły się telekom Verizon (1,5 proc.), ubezpieczyciel The Travelers (0,9
proc.) i bank JP Morgan Chase (0,6 proc.). W grupie najmocniej przecenionych
spółek z S&P500 znaleźli się najwięksi operatorzy giełdowy. Akcje Nasdaq OMX
staniały o 4,6 proc., a NYSE Euronext o 3,4 proc. Ten ostatni ujawnił we wtorek
szczegóły fuzji z Deutsche Boerse, m.in. parytet wymiany obecnych akcji za akcje
powstałej w jej wyniku spółki, a także podział stanowisk w jej władzach.
MD
Na Wall Street spadki
Dow Jones i S&P500 traciły na zamknięciu 0,3 proc. Nasdaq spadł o 0,4 proc.