Choć sesja rozpoczęła się wzrostem indeksów, to po 90 minutach handlu na wykresach pojawiła się duża czarna świeca i po prawie dwóch godzinach handlu S&P500 spadał o 0,5 proc., a Nasdaq Composite tracił 1,0 proc. Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła o 0,25 proc. choć wcześniej indeks blue chipów zwiększał wartość nawet 0,5 proc.
Podaż przeważa w 7 z 11 głównych segmentach rynku akcji. Najmocniej tanieją spółki IT (-1,8 proc.), dostawcy dóbr codziennego użytku (-1,0 proc.) i spółki ochrony zdrowia (-0,6 proc.). Największy popyt był w segmentach spółek energii (1,1 proc.) i finansowych (1,3 proc.).
Inwestorzy sprzedają akcje dużych spółek wzrostowych. Tanieją wszystkie technologiczne blue chipy z tzw. wspaniałej siódemki. Najmocniej spada kurs Nvidii (-5,6 proc.). Inwestorzy czekają na publikację po sesji wyników kwartalnych Microsoftu (-0,9 proc.). Może to mieć wpływ na postrzeganie branży sztucznej inteligencji po rozczarowaniu, którym okazały się w ubiegłym tygodniu wyniki Alphabet (-0,1 proc.). O wyniku środowej sesji przesądzi jednak reakcja na komunikat po rozpoczętym we wtorek dwudniowym posiedzeniu Fed. Inwestorzy liczą na sygnał potwierdzający rozpoczęcie obniżek stóp procentowych od września. We wtorek rentowność obligacji 2- i 10-letnich USA spada.
