Po upływie 90 minut sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła o 0,3 proc. i wróciła powyżej 44 tys. punktów. S&P500 zwiększał wartość o mniej niż 0,1 proc., a Nasdaq Composite tracił 0,2 proc., osłabiany zniżkami kursów większości spółek ze „wspaniałej siódemki”.
Inwestorzy dowiedzieli się godzinę przed sesją, że inflacja w październiku w USA była zgodna z oczekiwaniami. Spowodowało to wyraźny spadek rentowności obligacji USA, których wzrost dzień wcześniej psuł nastroje na rynku akcji. Perspektywa kontynuacji obniżek stóp procentowych w grudniu wzmocniła popyt na bitcoina, którego kurs przekroczył w czwartek po raz pierwszy 90 tys. USD i ustanowił kolejny w ostatnich dniach rekord.
Na rynku akcji popyt przeważa w 8 z 11 głównych segmentów. Najmocniej drożeją spółki nieruchomości (1,2 proc.), dostawcy dóbr konsumpcyjnych i spółki przemysłowe (po 0,7 proc.). Podaż przeważa w segmentach spółek IT, energii (po -0,4 proc.) i usług telekomunikacyjnych (-0,5 proc.).
Choć w Nasdaq Composite więcej spółek drożeje niż tanieje, to indeks jest ciągnięty w dół zniżką notowań większości technologicznych blue chipów z tzw. wspaniałej siódemki. Najmocniej tanieją Tesla i Alphabet (po -1,3 proc.). Jako jedyny wzrost kursu notuje Amazon.com (1,4 proc.).
