Na Wyspach rośnie zagrożenie recesją

JKW
opublikowano: 11-04-2008, 00:00

Nad Wielką Brytanią — a więc i Polakami tam pracującymi — zbierają się czarne chmury. Dlatego Bank Anglii tnie stopy procentowe.

Nad Wielką Brytanią — a więc i Polakami tam pracującymi — zbierają się czarne chmury. Dlatego Bank Anglii tnie stopy procentowe.

Bank Anglii po raz trzeci od grudnia obniżył wczoraj stopy procentowe o 25 pkt baz. Główna stopa repo wynosi od dziś 5 proc. Większość analityków spodziewała się tej decyzji, niektórzy oczekiwali nawet 50-punktowego cięcia.

Spadające stopy to skutek spowolnienia brytyjskiej gospodarki wywołanego kryzysem na rynkach finansowych w Stanach Zjednoczonych. „Badania pokazują, że wzrost gospodarczy zaczął zwalniać. To powinno powstrzymać presję inflacyjną w średnim okresie” — podały władze monetarne Anglii w komunikacie po zakończonym wczoraj posiedzeniu. Coraz częściej powtarzają się głosy jeszcze bardziej niepokojące. Niedawno Nigel Lawson, były szef brytyjskiej izby skarbowej, mówił o możliwej „przedłużającej się recesji” na Wyspach.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje, że Wielka Brytania w 2008 r. będzie rozwijała się w tempie 1,6 proc. —najwolniej od 1992 r. W 2007 r. PKB wzrósł o 3,1 proc.

— Prawdopodobnie zbliżamy się do recesji. Nie będzie ona bardzo dotkliwa, ale w USA i Wielkiej Brytanii się przeciągnie — powiedział w wywiadzie dla agencji Bloomberg Richard Lambert, szef Konfederacji Brytyjskiego Przemysłu.

Dlatego stopy procentowe angielskiego banku centralnego będą dalej spadać.

— Analitycy rynkowi spodziewają się w tym roku jeszcze dwóch cięć po 25 pkt baz. Naszym zdaniem, obniżek będzie więcej, główna stopa spadnie do 4 proc. — twierdzi Marta Petka, ekonomistka Raiffeisen Banku.

Spowolnienie na Wyspach prędzej czy później uderzy w pracujących tam Polaków.

— Istnieje duża obawa, że z powodu drogiego kredytu i słabnącej koniunktury konsumpcja mocno spadnie. A to przełoży się na pogorszenie sytuacji na rynku pracy. Firmy będą tworzyły mniej stanowisk, a niektóre będą zmuszane wręcz do ich likwidowania — mówi Marta Petka

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu