Na związkowe etaty nie ma mocnych

Jacek Zalewski
14-08-2009, 00:00

Puszczenie przez Platformę Obywatelską sygnału o zamiarach podwyższenia w kodeksie pracy progu tzw. reprezentatywności organizacji związkowej — z dzisiejszych 7 lub 10 proc. załogi do 25-33 proc. — nieprzypadkowo zbiegło się z konfrontacją rządu ze związkowcami w sprawie KGHM. Ale nieporównanie ostrzejsze starcie wywołałaby nowelizacja ustawy o związkach zawodowych w artykule 31, regulującym kwestię etatów. Dzisiaj firma musi finansować pełny etat działacza już w przedziale 150-500 członków organizacji związkowej, dwa w przedziale 501-1000 i potem kolejny na każdy rozpoczęty tysiąc związkowców. Ta plaga najmocniej uderza w kopalnie, ale nie tylko — na przykład w Poczcie Polskiej działa aż… 65 organizacji związkowych. Świętych krów etatowych nie śmiał tknąć żaden rząd od uchwalenia ustawy związkowej w 1991 r. — i nie zrobi tego także Donald Tusk.

Zwłaszcza, że nawet nieśmiała inicjatywa podwyższenia progów może podzielić los wielu innych pomysłów PO, które kończą żywot po ich nagłośnieniu. Przedmiot nowelizacji należy do wrażliwych, albowiem opozycja ma związkową klientelę — PiS idzie ręka w rękę z Solidarnością, a SLD z Ogólnopolskim Porozumieniem Związków Zawodowych. PO takim zapleczem nie dysponuje, podobnie jak PSL w obszarze związków rolniczych. Chociaż — akurat podwyższeniem progów obie centrale byłyby zainteresowane, ponieważ utrącałaby ona plankton i koncentrowała topniejące związkowe szeregi. W związku z tym być może PiS i Lewica nie czyniłyby projektowi PO obstrukcji, a gdyby został on poparty przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego, no to i przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Wstępna propozycja PO bardzo wysokiego ustawienia progów jest nie do przyjęcia nawet dla dużych central, ale jakiś kompromis na poziomie, powiedzmy, kilkunastu procent wydaje się realny. Nawet niewielka zmiana zmniejszałaby liczbę związków, czyli możliwość paraliżowania dialogu społecznego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na związkowe etaty nie ma mocnych