Nad Wisłą czeka tylko teoretycznie

Albert Stawiszyński
opublikowano: 2004-10-06 00:00

Na możliwość założenia spółki europejskiej w Polsce rodzimi przedsiębiorcy muszą jeszcze poczekać. Na Sejm.

Ramy prawne nowej formy przedsiębiorstwa — spółki europejskiej, określają dwa akty prawne: Rozporządzenie Rady WE 2157/2001 o statucie spółki europejskiej oraz Dyrektywa Rady 86/2001/WE w sprawie uzupełnienia statutu SE o postanowienia dotyczące udziału pracowników w zarządzaniu.

Nowe przepisy zaczną obowiązywać w tym samym czasie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, czyli od 8 października 2004 r. Mimo że jest to unijne rozporządzenie i nie trzeba go implementować do krajowych przepisów, to w Polsce na razie spółki europejskiej nie uda się zarejestrować. Dlaczego?

Nie ma przepisów

— Pomimo iż istnieją materialnoprawne podstawy funkcjonowania tychże spółek, jednolite dla całej Unii Europejskiej, brak jest instrumentów prawno-procesowych, które pozwolą na zawiązywanie tych spółek w Polsce. Innymi słowy, brak ustawy krajowej skutkuje tym, że trudno jest wskazać podstawowe choćby zasady zakładania takich spółek. I tak, wątpliwości budzić mogą takie zasadnicze kwestie jak sąd czy organ właściwy do zarejestrowania spółki — mówi Paweł Litwiński, prawnik z kancelarii Tomczak i Partnerzy. Stanowisko to potwierdza Ministerstwo Sprawiedliwości.

Projekt w Sejmie

— Obecnie w Sejmie znajduje się projekt ustawy, która reguluję m.in. zasady rejestracji takich spó- łek w Polsce. Trudno wskazać, kiedy wejdzie ona w życie. Do tego czasu nie będzie jednak możliwe zarejestrowanie spółek europejskich — wskazuje Barbara Mąkosa-Stępkowska, rzecznik prasowy Ministerstwa Sprawiedliwości.