Nadmierna pewność siebie to choroba analityków

Ignacy MorawskiIgnacy Morawski
opublikowano: 2024-09-15 20:00

Wyobraźmy sobie koszykarza, który obiecuje, że trafi osiem na dziesięć rzutów wolnych, a trafia trzy lub cztery. I tak regularnie: obiecuje tak, trafia inaczej. Coś takiego jest permanentną cechą prognoz makroekonomicznych — wykazują dane z 40 lat prognoz rynkowych z USA. Kolejny dowód na to, że przewidywanie to dziedzina pełna pułapek.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Bank Rezerwy Federalnej w Filadelfii co kwartał zbiera prognozy makroekonomiczne od profesjonalnych zespołów ekonomistów. Robi to od 40 lat, więc zebrała się już wyjątkowo bogata baza danych tych prognoz, która pozwala ocenić, jaka jest ich trafność i inne cechy. Marco Del Negro, ekonomista z analogicznego banku z Nowego Jorku, wziął ostatnio te dane pod lupę i sprawdził, czy ekonomiści dobrze rozumieją niepewność, z którą się mierzą*. Odpowiedź jest taka, że rozumieją ją nie za dobrze, mimo że jest to absolutna elita prognostów. Nie doceniają, jak nieprzewidywalna jest rzeczywistość.

Del Negro sprawdził dwie rzeczy. Po pierwsze, jaka jest niepewność deklarowana w prognozach PKB. Każdy ekonomista oprócz punktowej prognozy (czyli jednej konkretnej liczby) podaje też prawdopodobieństwo różnych wartości, dzięki czemu można wyliczyć wskaźnik oczekiwanej niepewności — odchylenie standardowe. Po drugie, jakie są faktyczne błędy prognoz, czyli różnice między prognozą punktową a faktycznymi danymi publikowanymi później przez urząd (Bureau of Economic Analysis). Następnie dzielił tę drugą wartość przez pierwszą. Teoretycznie perfekcyjny analityk powinien mieć tę wartość zbliżoną do 1 — faktyczna niepewność powinna być taka, jak oczekiwana niepewność. A jak jest w rzeczywistości?

W rzeczywistości w horyzontach dłuższych niż trzy kwartały faktyczna niepewność jest dwa lub trzy razy wyższa od oczekiwanej. Błędy prognoz są dużo wyższe od oczekiwanych błędów.

Nie jest to bynajmniej rezultat zaskakujący, ponieważ na występowanie zjawiska nadmiernej pewności siebie wskazuje wiele badań nad prognozami i badań psychologicznych. „Ludzka intuicja jest zorganizowana wokół relacji przyczynowych, a nie statystycznych” — pisał matematyk Judea Pearl w książce „The Book of Why”, którą wspominałem w tym miejscu kilka tygodni temu. Daniel Kahneman natomiast, słynny psycholog i ekonomista, pisał w książce „Thinking Fast and Slow”, że nadmierna pewność siebie to najważniejszy z ludzkich błędów poznawczych (ang. cognitive bias), a w jednym z wywiadów mówił, że gdyby miał magiczną różdżkę, to ten błąd poznawczy starałby się wyeliminować w pierwszej kolejności, bo prowadzi do wielu złych decyzji. Jak widać na przykładzie badania Del Negro, ten błąd jest popełniany przez najlepszych z najlepszych, elitę amerykańskich analityków rynkowych. Co dopiero mówić o osobach mniej zaznajomionych z danymi.

Muszę jednak przyznać, że argumenty o nieuchronności pewności siebie nie do końca mnie przekonują. Badania z zakresu biologii ewolucyjnej wskazują, że dla przetrwania kluczowe mogą być właśnie ostrożność i pesymizm. Karl Deisseroth, neurobiolog i psychiatra, pisał w książce „Projections: A Story of Human Emotions” (jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałem w ostatnich latach), że depresja jest chorobą, która stanowi pozostałość ewolucji — mechanizm ochronny, który powstrzymywał ludzi od podejmowania nadmiernie ryzykownych przedsięwzięć, od wpadania w optymizm i nadmierną pewność siebie. Ten mechanizm u niektórych osób jest wyolbrzymiony, prowadząc do depresji, ale w jakiejś mierze jest on poduszką bezpieczeństwa.

Jakakolwiek jest przyczyna nadmiernej pewności siebie, czasami jest ona przydatna. Nikt by nie zakładał nowych firm, gdyby ludzie powszechnie zdawali sobie sprawę z tego, jak niskie jest prawdopodobieństwo sukcesu. Czasami jednak nadmierna pewność siebie oczywiście szkodzi, szczególnie gdy ludzie za wiele stawiają na jedną kartę. Jak się przed nią bronić? Rada jest prosta: zawsze trzeba zapoznawać się z różnymi wizjami przyszłości, nie ufać jednej prognozie, jednemu analitykowi, jednej instytucji. Mieć oczy otwarte.

*Marco Del Negro, „Are Professional Forecasters Overconfident?”, Federal Reserve Bank of New York, Liberty Street Economics, September 3, 2024,