Nafta: Impas w rozmowach na temat fuzji PKN/MOL trwa

opublikowano: 2004-02-18 14:47

Reuters: Nadal nie są znane nowe szczegóły dotyczące sposobu oraz strategicznych warunków, umożliwiających przeprowadzenie fuzji polskiego PKN Orlen z węgierskim koncernem MOL, co stworzyłoby największą w regionie Europy Środkowo-Wschodniej firmę paliwową, powiedział w środę Maciej Gierej, szef państwowej Nafty Polskiej.

Dodał, że nadal czeka na informacje ze strony PKN Orlen na temat szczegółów ewentualnej fuzji. Analitycy uważają, że czasu jest coraz mniej, ponieważ do końca kwietnia upływa ważność listu intencyjnego w sprawie połączenia obu firm.

"Do tej pory nic nowego (w tej sprawie) nie wpłynęło. Nadal jesteśmy na etapie ogólnej koncepcji. Czekamy na zakres działań (ze strony PKN). W między czasie pracujemy we własnym zakresie, jak taka koncepcja może wyglądać z punktu widzenia interesu państwa" - powiedział dziennikarzom Gierej, który jest także szefem rady nadzorczej PKN Orlen.

Od połowy ubiegłego roku MOL rozmawia z Orlenem o zacieśnieniu współpracy, a w dalszej perspektywie o pełnej fuzji, w wyniku której powstałby koncern o wartości rynkowej około sześciu miliardów dolarów. Rozmowy na temat konsolidacji w regionie są prowadzone od wielu lat i dotychczas nie przyniosły rezultatu.

We wtorek węgierski rząd sprzedał w ciągu jednego dnia 10,5-procentowy pakiet akcji MOL. Gierej pytany, czy Nafta Polska, która posiada 17 procent akcji PKN mogłaby zastosować podobny schemat odpowiedział:

"Nafta nie dostała żadnego sygnału od MSP, by rozpocząć sprzedaż swojego pakietu. W przeciwieństwie do rządu węgierskiego to jest ruch związany ze znaczącym oddaniem kontroli, czyli to (...) związane byłoby z zapłaceniem premii".

Węgry sprzedały inwestorom instytucjonalnym pakiet MOL-a wart ponad 370 milionów dolarów z kilkuprocentowym dyskontem wobec wyceny rynkowej. Gierej nie chciał jednak powiedzieć, jaka w jego ocenie powinna być ewentualna premia za oddanie kontroli nad PKN.

Kilka lat temu utworzeniem koncernu regionalnego interesował się oprócz węgierskiego MOL-a także austriacki OMV. Ówczesne oferty jakie dostał minister skarbu za swój pakiet w Orlenie opiewały na osiem euro, czyli według obecnego kursu - około 38,8 złotego.

"Ale dziś jest sytuacja inna niż dwa lata temu. Dziś toczy się dyskusja tylko z jednym partnerem" - wyjaśniał Gierej. Akcje PKN Orlen, które w ciągu ubiegłego roku podwoiły swoją wartość, w środę wyceniane są na prawie 28 złotych. O godzinie 14.08 zniżkowały one o 0,4 procent do 27,9 złotego. W tym czasie indeks WIG20 wzrósł o 0,2 procent.

DYWIDENDA PKN MINIMUM 150 MLN ZŁ

Przewodniczący rady nadzorczej PKN Orlen, powiedział także, że polski koncern paliwowy powinien przeznaczyć na wypłatę dywidendy co najmniej 15 procent z ubiegłorocznego zysku netto. Grupa PKN prognozowała, że 2003 rok zakończy rekordowym zyskiem na poziomie 1,05 miliarda złotych. Oficjalne dane znane będą w przyszłym tygodniu.

"Ja uważam, że spółka powinna płacić dywidendę w wysokości co najmniej 15 procent zysku, chociaż zapewne znacząca część akcjonariuszy będzie dążyła do wyższego udziału" - powiedział Maciej Gierej. Z zysku za 2002 rok WZA PKN przeznaczyło na dywidendę 58,8 miliona złotych, co dało 14 groszy na akcję. Skarb państwa razem z Naftą Polska posiada pakiet 28 procent akcji PKN, spośród znaczących akcjonariuszy spółki jest także Kulczyk Holding, właściciel około pięciu

procent, a także liczni krajowi i zagraniczni inwestorzy finansowi, w tym polskie OFE.

((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected];

Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface