Nafta Polska siada do stołu z bankami

Anna Bytniewska
opublikowano: 07-08-2002, 00:00

Nafta Polska zamierza przekonać banki do uczestnictwa w restrukturyzacji sektora chemicznego. Rozmowy rozpoczną się pod koniec sierpnia. Łatwo jednak nie będzie.

Nafta Polska teoretycznie posiada pełnomocnictwa do zarządzania akcjami spółek chemicznych, ale praktycznie bez zgody banków nie może dysponować ich aktywami. Wniosek jest prosty — restrukturyzacja branży nie jest możliwa bez uczestnictwa banków.

Pierwsze spotkanie z instytucjami finansowymi zaplanowano na koniec sierpnia, kiedy Nafta Polska będzie mieć dokładniejsze informacje na temat wielkości i struktury zobowiązań spółek chemicznych.

— Aby móc rozmawiać z bankami, musimy znać przynajmniej wstępne, scalone dane, dotyczące wartości i własności zastawów bankowych w poszczególnych zakładach. Obecnie nie znamy jeszcze w pełni aktualnej sytuacji. Ponadto zamierzamy zaprezentować bankom wstępną wizję przekształceń w spółkach chemicznych, łącznie z propozycjami dotyczącymi ewentualnych inwestorów branżowych. Mam nadzieję, że wtedy instytucje finansowe będą chętniej z nami rozmawiać na temat dalszego finansowania, rozwoju i restrukturyzacji wewnętrznej oraz technologicznej chemicznych spółek — tłumaczy Maciej Gierej, prezes Nafty Polskiej.

Szczegółowe analizy produktowe, finansowe i rynkowe branży mają być gotowe w październiku.

Nafta Polska ma zamiar zaproponować bankom współudział w restrukturyzacji finansowej sektora. Dopuszcza także udział banków w strukturze właścicielskiej mających powstać tzw. spółek celowych, zajmujących się wytwarzaniem konkretnych produktów, m.in. melaminy czy kaprolaktamu. Czy propozycja zostanie zaakceptowana, nie wiadomo. Obecnie sektor finansowy niechętnie patrzy na kwestię kredytowania firm, których struktury nie pozwalają na prześledzenie drogi przepływu pieniądza.

— Zdaję sobie jednak sprawę, że nie wszystkie banki mogą być zainteresowane inwestowaniem w chemię. Jest to uzależnione np. od poziomu opłacalności konwersji wierzytelności na akcje. Dlatego też zależy nam na tym, żeby banki wiedziały wcześniej, z jakimi potencjalnymi partnerami strategicznymi mogą rozmawiać na temat ewentualnej odsprzedaży należących do nich pakietów akcji, które mogą uzyskać w trakcie konwersji wierzytelności — mówi Maciej Gierej.

Zdaniem prezesa Giereja, udział w restrukturyzacji sektora wielkiej syntezy chemicznej będzie się bankom bardziej opłacał, niż doprowadzenie spółek do upadłości. Oddłużenie sektora mogą ułatwić rozwiązania, które w swoim programie przewidział minister finansów Grzegorz Kołodko.

Nafta Polska chętnie widziałaby wśród inwestorów dla części przekształcanych firm Polifarby. Interesującymi dla nich celami mogą być produkcja rozpuszczalników w ZA Kędzierzyn i produkcja bieli tytanowej w ZCh Police. NP chce zachęcić dystrybutorów nawozów do zakupu udziałów w mającym powstać holdingu nawozowym.

— Przed zakończeniem stosownych analiz trudno jest powiedzieć, jaki ostatecznie kształt przybierze sektor nawozowy. Sprawy komplikuje jeszcze niezamknięta kwestia restrukturyzacji sektora gazowego. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo w projekcie przekształceń sektora potraktowane zostało jako partner strategiczny. Firma ta jest jedynym dostawcą gazu dla przemysłu chemicznego. Nie wiadomo jeszcze, jak potoczą się losy renegocjacji kontraktów gazowych z Rosją. Dopóki to się nie wyjaśni, niemożliwy jest np. import tańszego gazu z innych źródeł — twierdzi Maciej Gierej.

Nafta Polska przewiduje, że do holdingów nawozowych oprócz PGNiG i dystrybutorów nawozów wejdzie także inwestor branżowy.

Okiem analityka

Chemia może się opłacić

Banki przystąpią do rozmów w sprawie uczestnictwa w przekształceniach sektora chemicznego. Najbardziej zainteresowane pomocą dla branży będą te instytucje finansowe, które zaangażowały w sektor chemiczny najwięcej środków. Kłopoty finansowe każdej zadłużonej spółki i jej dalszy byt to także problem banku-wierzyciela. Natomiast efekty rozmów Nafty Polskiej z instytucjami finansowymi na razie trudno przewidzieć. Zakładam, że powinny być one pozytywne dla branży chemicznej, o ile banki będą widziały perspektywę odsprzedaży aktywów chemicznych inwestorom strategicznym w niedługim czasie.

Sławomir Gajewski Credit Suisse Asset Management

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nafta Polska siada do stołu z bankami