Najbardziej dochodowe akcje giełdowe

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2016-08-23 22:00

Wśród dziesięciu najbardziej hojnych w ostatnich latach spółek z GPW średnia stopa dywidendy przekracza 7 proc.

Lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu — mówi giełdowe porzekadło, które odzwierciedla preferencje inwestorów przedkładających pewny dochód w postaci dywidendy od niepewnego, wynikającego ze zmian w kursie. Na warszawskiej giełdzie — jak wynika z analizy firmy doradczej KPMG — systematycznie rośnie odsetek firm, dzielących się zyskiem, więc jest w czym wybierać. W 2016 r. dywidendę za poprzedni rok uchwaliły walne zgromadzenia 166 polskich firm, czyli 39 proc. notowanych. W 2002 r. było to 19 proc.

Do najbardziej rozwiniętych rynków jeszcze co prawda daleko (w Paryżu i Frankfurcie odsetek to około 60 proc., w Londynie 85 proc.), ale tendencja jest wyraźna, choć ilość nie zawsze przechodzi w jakość (a więc wartość dywidend).

— Rosnący odsetek polskich spółek wypłacających dywidendę świadczy przede wszystkim o coraz większej liczbie przedsiębiorstw giełdowych wchodzących w fazę dojrzałości operacyjnej, mniejszych możliwościach dynamicznego wzrostu, większym doświadczeniu zarządów tych spółek w zakresie finansowania działalności oraz rekordowo niskim koszcie finansowania dłużnego — mówi Jacek Komór, specjalista KPMG.

Prywatne kontra państwowe

To, co liczy się dla inwestorów, to powtarzalność wypłat dywidend i ich relatywna wysokość, mierzona stopą dywidendy.

Sprawdziliśmy, które spółki płaciły dywidendę rokrocznie w latach 2011-15 i mogą się pochwalić najwyższą średnią stopą dywidendy w tym okresie. Bezapelacyjnym zwycięzcą rankingu został dystrybutor sprzętu IT — ABC Data.

Przeciętna stopa dywidendy wyniosła 9,9 proc. w ostatnich pięciu latach, wahając się w przedziale 6,8-12,4 proc. Za 2015 r. spółka już wypłaciła 0,39 zł na akcję. Drugie miejsce na podium przypadło Lenie Lighting, wielkopolskiemu producentowi opraw oświetleniowych. Spółka, która w tym roku wypłaciła 0,55 zł na akcję (prawie dwa razy więcej niż rok temu i więcej, niż rekomendował zarząd), może się pochwalić średnią stopą dywidendy za ostatnich 5 lat na poziomie 8,9 proc. Na trzecim miejscu wylądował wrocławski Elektrotim, ze średnią stopą dywidendy w wysokości 8,5 proc.

Firma, działająca w branży elektroinstalacyjnej, od 2005 r. konsekwentnie realizuje uchwaloną wówczas politykę wypłaty dywidendy. Szanse na przeskoczenie Elektrotimu w dywidendowym rankingu ma wciąż Synthos, którypoczątkowo miał zatrzymać cały zysk za ubiegły rok (i taka też decyzja zapadła w maju na WZA), ale na wniosek głównego akcjonariusza Michała Sołowowa kolejne walne, zwołane na 19 września, ma zdecydować o zmianie przeznaczenia kapitałów zapasowych i rezerwowych. Mają one pójść na dywidendę.

Analitycy szacują premię na 0,25 zł na akcję (w projektach na WZA nie sprecyzowano wysokości dywidendy), co oznaczałoby stopę dywidendy na poziomie 6,6 proc. Średnia za ostatnich pięć lat to 8,7 proc. Przeciętna dochodowość akcji spółek z czołowej dziesiątki rankingu przekracza 7,5 proc., przy czym w przypadku dwóch państwowych firm — KGHM i PZU — hojność jest coraz mniejsza i zapewne za rok wypadną one z zestawienia (KGHM z powodu zbyt niskich zysków, PZU — ze względu na ewentualne transakcje przejęcia banków i zmianę polityki dywidendowej). Zmniejszony strumień dywidend ze spółek skarbu państwa potwierdza zresztą analiza KPMG.

Łączna wartość zadeklarowanych przez wszystkie giełdowe firmy dywidend za ubiegły rok to 16,8 mld zł — tyle samo, ile przed rokiem, ale jednocześnie znacznie mniej niż w najlepszych latach 2011-13 (17,5-20,8 mln zł). Przyczyną spadku są cięcia dywidend wśród spółek należących do indeksu WIG20, które wypłacą z zysku za 2015 r. w sumie 10,4 mld zł, tj. o 11 proc. mniej niż w ubiegłym roku i 21 proc. poniżej poziomu z 2013 r.

— Decyzje o cięciach dywidend wynikają głównie z niekorzystnych czynników rynkowych. Największa redukcja dywidend dotyczy spółek z sektora energetycznego, które tłumaczą się koniecznością dokonania znacznych odpisów z tytułu utraty wartości aktywów oraz zwiększonym zaangażowaniem w plany inwestycyjne branży energetycznej i restrukturyzacyjne polskiego górnictwa, co zmusiło niektóre spółki do całkowitej rezygnacji z wypłaty zysku akcjonariuszom za rok 2015 — mówi Tomasz Wiśniewski, partner i szef zespołu wycen w grupie Deal Advisory w KPMG w Polsce.

Alternatywa

Drugim ze sposobów dystrybucji zysków przez spółki jest skup akcji własnych, który zyskał na popularności i wykorzystywany jest przez zarządy równie często jak w innych krajach nieanglosaskich.

— Z naszej analizy wynika, że na skup akcji własnych w ciągu ostatnich czterech lat decydowało się mniej niż 10 proc. wszystkich polskich spółek notowanych na GPW. Odsetek ten jest zbliżony w przypadku giełdy we Francji (około 6 proc.) oraz w Niemczech (około 9 proc.) i znacznie niższy niż na giełdach w Wielkiej Brytanii i USA, gdzie sięga on blisko 40 proc. — mówi Jakub Matusiak, analityk KPMG.