Najbliższa Polsce tropikalna wyspa (GALERIA)

AD
opublikowano: 2013-02-20 17:09

Co można zrobić w olbrzymim dawnym hangarze Wehrmachtu? Budować sterowce albo stworzyć prawdziwą tropikalną wyspę i zarabiać na tłumach turystów poszukujących odpoczynku pod palmami zimą. I to tuż za polską granicą!

Są tam piaszczyste plaże, deszczowy las z dojrzewającymi na bananowcach owocami, egzotyczne zwierzęta i wielkie imitacje ciepłych mórz, a niektóre ujęcia wnętrza sztucznej wyspy naprawdę wyglądają jak widok z Malediwów. Na miejscu można też korzystać z najwyższej w Niemczech zjeżdżalni wodnej, zabiegów SPA, kilkunastu restauracji, a nawet przelotów balonem pod sufit hali!

Wewnątrz zawsze przez cały rok utrzymywana jest temperatura 27 stopni, nawet jeśli dach hali właśnie pokrywa warstwa lutowego śniegu.Temperatura wody w miejscowych "morzach" zawsze przekracza 30 stopni.

Tropical Island, bo tak prosto nazywa się ta największa tropikalna wyspa Europy, cieszy się wielką popularnością również wśród Polaków - stanowią oni najliczniejszą grupę gości. Nic dziwnego, skoro hala znajduje się w Krausnick-Gross ledwie 60 km od Berlina, do którego można teraz dojechać polską autostradą. Aby nas przyciągnąć strona www.tropical-island.de działa również po polsku, a klientów z naszego kraju obsługuje polska infolinia.

Całodniowy bilet wstępu na wszystkie atrakcje kosztuje 39,5 EUR. Na miejscu można również przenocować rezerwując wcześniej tropikalny namiot, bungalow (od 157 EUR/noc) lub pokój (od 172 EUR).

Dawny hangar Wehrmachtu i wojsk sowieckich, w którym znajduje się Tropical Islands ma takie rozmiary - 107 m. wysokości - że pomieściłby stojącą Statuę Wolności! Z daleka góruje nad okolicą.

W początkowym okresie komercyjnej działalności używany był do budowy sterowców. Potem, gdy przygotowywany tam statek został zniszczony, hangar kupiło za 17,5 mln EUR malezyjskie konsorcjum Tanjong PLC/Colin Au i w 2004 r. otworzyło sztuczną wyspę. Za jej stworzenie zapłaciło 23 mln EUR.

Obecnie kompleks rozrywkowy - bo tak trzeba Tropical Island nazwać - zatrudnia ok. 500 pracowników. Co roku odwiedza halę ok. milion gości.