Wg DNB ASA, największego krajowego banku, Norwegia będzie jedynym europejskim krajem z pośród 15 obserwowanych przez bank, której wzrost gospodarczy nie przyspieszy w przyszłym roku. Norweska gospodarka cierpi najbardziej z powodu konsumentów, którzy ograniczają wydatki z powodu rosnących cen nieruchomości.
Norwegia, która wcześniej stanowiła bezpieczna przystań w czasie najgorszego kryzysu w Europie, teraz pozostaje w tyle za przeżywającymi ożywienie innymi rozwiniętymi gospodarkami. Warta 480 mld USD gospodarka urosła w drugim kwartale zaledwie o 0,2 proc., o wiele mniej niż prognozowali analitycy.
- Wzrost w 2013 r. może być poniżej trendu. Jest jednak za wcześnie, by prognozować wielkość wzrostu – powiedział w środę minister finansów Sigbjoern Johnsen.
