W IV kw. 2011 budowlana grupa zwiększyła przychody o 50 proc. do 1,03 mld zł, ale wynik brytto ze sprzedaży to aż 110 mln zł straty. Strata operacyjna do 128 mln zł, a strata netto to 111 mln zł.
DI BRE oczekiwało 85 mln zł straty operacyjnej i 72 mln zł strtay netto.
- Za stratę odpowiedzialne są kontrakty drogowe i związane z nimi rezerwy (82,8 mln zł). W wynikach 2011 ujęto roszczenia w kwocie 85 mln zł (roszczenia obniżają skalę straty netto). Uważamy, że roszczenia te są uzasadnione i mają dużą szansę w ciągu 6-9 miesięcy zamienić się w gotówkę. Z niewielu pozytywnych aspektów wyników możemy wymienić dodatni operacyjny cash flow (220 mln zł) oraz pojawienie się gotówki netto (97,8 mln zł) - komentuje Maciej Stokłosa.
Jego zdaniem w 2012 r. nie będzie już spektakularnych strat w spółce, bo zakończą się kontrakty drogowe.
- Już w 2013 wyniki i bilans spółki ulegnę pełnemu uzdrowieniu - dodaje Maciej Stokłosa.