Choć w piątek ropa drożeje na giełdzie nowojorskiej, to w skali tygodnia traci ok. 6 proc. Inwestorzy dowiedzieli się niedawno, że aktywność amerykańskiego przemysłu jest najniższa od kryzysu finansowego, co ma także odzwierciedlenie w wolniejszej kreacji miejsc pracy przez gospodarkę. Oprócz gospodarki USA słabną także od dłuższego czasu także Chiny i Niemcy.
- Jest jasne, że sytuacja wyraźnie pogorszyła się w ostatnim czasie – powiedział Daniel Hynes, strateg rynku towarowego w Australian & New Zealand Banking Group w Sydney. – Jednak rynek wciąż uważa, że „szklanka jest do połowy pełna”, bo znaczącego spadku popytu wciąż jeszcze nie zauważono – dodał.
Ropa WTI z listopadowych kontraktów drożeje o 0,7 proc. do 52,84 USD. Ropa Brent z grudniowych kontraktów, która staniała o ponad 6 proc. w tym tygodniu, drożeje obecnie o 1,1 proc. do 58,32 USD.