Najkorzystniejsza jest koncentracja mandatów

22-05-2014, 00:00

PARLAMENT EUROPEJSKI

Siła państwa w Parlamencie Europejskim (PE) zależy nie tylko od liczby mandatów, lecz także od ich skoncentrowania w jak najmniejszej liczbie frakcji. Ponadnarodowe grupy polityczne mają w realiach PE znaczenie jeszcze większe niż kluby w naszym Sejmie. Dlatego w prawdziwym interesie Polski, szóstej pod względem liczby mandatów, leży nierozpraszanie naszej puli 51 miejsc.

W upływającej kadencji 2009–14 polska delegacja prezentowała się pod względem skupienia i tak lepiej niż w fatalnej 2004–09. A mogłoby byćjeszcze korzystniej, gdyby nie wojny krajowe. Ze względów ideowych oczywistością powinna być np. przynależność PiS do chadeckiej Europejskiej Partii Ludowej (EPP). Wszak dziadek/babcia PiS, czyli Porozumienie Centrum było członkiem założycielem właśnie międzynarodówki chadeckiej.

No tak, ale skoro później przystały do niej PO i PSL — nienawiść krajowa absolutnie wykluczyła wspólnotę na forum unijnym. Dyrektywa Jarosława Kaczyńskiego brzmi: w PE jak najdalej od ludzi Donalda Tuska. W latach 2004–09 owo „jak najdalej” zwało się Europą na rzecz Narodów (UEN), a w kadencji 2009–14 przybrało formę kadłubka — Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR), który opanowali brytyjscy delegaci Davida Camerona.

Docelowa przynależność większości europosłów wybranych 25 maja jest od dawna znana. PO oraz PSL zasilą oczywiście chadecką EPP, a mandaty SLD trafią do socjalistycznej grupy S&D. W krajowej punktacji zwycięzcą eurowyborów może okazać się PiS, ale ewentualny złoty medal będzie miał znaczenie wyłącznie moralne. Niemający w Brukseli/Strasburgu żadnych sensownych partnerów hipotetyczny zwycięzca z góry skazuje się tam na decyzyjny margines.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Najkorzystniejsza jest koncentracja mandatów