W poniedziałkowym handlu kontrolę nad parkietem przy Wall Street przejęli kupujący. Tuż przed półmetkiem S&P500 zyskuje 0,9 proc., Dow Jones rośnie o 1,1 proc., a Nasdaq utrzymuje się 1,3 proc. nad kreską. Tym samym główny wskaźnik zza oceanu jest na najlepszej drodze, by zanotować najlepszą trzydniową passę od marca, po tym jak premier Aleksis Tsipras zaakceptował żądania wymagane do uzyskania przez Grecję pomocy międzynarodowej. Teraz kolejny ruch będzie należał do greckiego parlamentu, który do środy musi przyjąć ustawy wprowadzające w życie rozwiązania, do których zobowiązał się Aleksis Tsipras.
- To, co liczy się dla reszty świata, to że Grecja zostaje w strefie euro i wprowadza reformy. Nerwy z ubiegłego tygodnia wynikały wyłącznie z tego, co działo się w Grecji i Chinach i teraz jasno widać, że problemy są rozwiązywane – komentował w wypowiedzi dla agencji Bloomberg Rob Lutts, główny zarządzający towarzystwa Cabot Wealth Management.
Wyraźne zwyżki notowały także parkiety europejskie. Frankfurcki DAX zyskał 1,5 proc., a paryski CAC40 skoczył o 1,9 proc. Tymczasem uwaga inwestorów zza oceanu będzie kierowała się w stronę wyników kwartalnych spółek. W Tm tygodniu raporty opublikują tacy giganci jak JPMorgan Chase, Wells Fargo oraz Intel. Według prognoz zebranych przez Bloomberga zyski spółek spadły w zakończonym kwartale o 6,4 proc. w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku.
