Najlepsze miasta do życia dla postmilenialsów

opublikowano: 04-09-2019, 22:00

Milenialsi pamiętają jeszcze, jak przez mgłę, analogowe życie, ale ich następcy nie obejdą się bez superszybkiego internetu i paru innych udogodnień. A najlepiej poczuliby się w… Londynie

Pokolenie Y — czyli słynni milenialsi, dzisiejsi 30-latkowie, złośliwie nazywani przez niektórych socjologów najbardziej beztroskim pokoleniem XX w. — właśnie wchodzi w wiek, kiedy odkłada na bok życie singla i zaczyna poważniej myśleć o rodzinie zamiast o wymarzonych wakacjach (nieco później niż pokolenie ich rodziców i dziadków), pnie się coraz wyżej po drabinie kariery zawodowej i powoli odnajduje się na odpowiedzialnych stanowiskach politycznych i decyzyjnych.

Najmłodsza generacja wyróżniona do tej pory przez socjologów,
wychowywana w świecie nowych technologii, najbardziej jak w domu poczułaby się
w Londynie.
Zobacz więcej

ULTRA- NOWOCZEŚNI:

Najmłodsza generacja wyróżniona do tej pory przez socjologów, wychowywana w świecie nowych technologii, najbardziej jak w domu poczułaby się w Londynie. Fot. AdobeStock

Jednocześnie powoli przestaje być pokoleniem przyszłości — czas oddać pałeczkę następcom, czyli pokoleniu Z, złośliwie nazywanemu „pokoleniem podłączonym do internetu”, którego pierwsi przedstawiciele w tym roku będą kończyć uniwersytety i zaczną wchodzić na rynek pracy. To im najnowsze badanie poświęcił portal nieruchomościowy Nestpick.com, który przygotował raport dotyczący najlepszych miast dla pokolenia Z, czyli osób urodzonych w latach 1997-2012 (2019 Best Cities For Generation Z).

O ile o milenialsach można powiedzieć, że „świat nowych technologii nie jest im obcy”, to o postmilenialsach wypadałoby powiedzieć raczej, że „całkowicie obcy jest im świat bez technologii”. I tu największe, choć tylko pozornie, zdziwienie, jakie wynika z raportu Nestpick.com — najlepszym miastem do życia dla pokolenia Z okazał się… Londyn. Miasto królowej Elżbiety II, kojarzone z tradycją, barokowym pałacem Buckingham i staromodnymi czarnymi taksówkami — to właśnie w nim dzisiejszy kilkunasto- i dwudziestolatek może poczuć się jak król życia. W dodatku — dodają autorzy raportu — to stolica państwa, które dokonało rozwodu z Unią Europejską.

— Co ciekawe, mimo niepewności związanej z brexitem i wysokich kosztów życia, z naszego badania wynika, że Londyn bije wszystkie miasta na głowę. Do korzyści płynących z osłabienia funta trzeba dodać to, że stolica Wysp Brytyjskich okazuje się liderem na takich polach, jak digitalizacja, usługi prawne, postawy prośrodowiskowe i rozwój biznesu. Brexit czy nie, Londyn ma odpowiednie fundamenty, żeby przyciągać do siebie przedstawicieli generacji Z na dłużej — mówi Ömer Kücükdere, prezes Nestpick.com.

1646e18c-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Trzeba jeszcze wspomnieć, że Londyn jest jednym z pierwszych miast w Europie, które (kierując się zresztą polityką wynikającą z unijnych dyrektyw) wdrożyło sieć superszybkiego internetu 5G (dla porównania: w Polsce niedawno ruszyły dopiero testy tej technologii).

Autorzy zestawienia podkreślają, że w rankingu najwyższe pozycje zajęły miasta spełniające wymagania osób, którym przyjdzie żyć w rzeczywistości zmieniającego się klimatu oraz sztucznej inteligencji (AI) i maszyn zastępujących pracę człowieka na każdym kroku — „pionierów jutra”, jak czytamy w metodologii rankingu.

Kluczem do oceny miast były cztery grupy czynników, tj. digitalizacja (np. cyfryzacja urzędów, dostęp do internetu 5G, rozwój cyfrowych usług bankowych i płatniczych, rozwój ekonomii dzielenia), wartości (np. internacjonalizacja, promowanie równości, podejście prośrodowiskowe), rozrywka (np. e-sport, koncerty) i biznes (np. duch przedsiębiorczości i innowacyjności, rozwój przemysłu AI).

— Przyjęliśmy podejście, w którym głównym wyznacznikiem były wartości. Przyjrzeliśmy się miastom z całego świata, które najlepiej rozumieją, reprezentują i ucieleśniają priorytetowe zasady pokolenia Z — tłumaczy Ömer Kücükdere.

Tuż za Londynem znalazły się Sztokholm (wyróżniający się szczególnie rozwojem cyfrowych usług bankowych i płatniczych oraz prawem do protestowania) oraz Los Angeles (z łatwym dostępem do e-sportu i edukacji). Nie zabrakło też polskich miast, które autorzy raportu również poddali ocenie. Były to Warszawa i Kraków. Ostatecznie wylądowały dość nisko — na 83. i 84. pozycji (na 110 możliwych).

Miasta przyjazne generacji Z

1. Londyn

2. Sztokholm

3. Los Angeles

4. Toronto

5. Nowy Jork

6. Berlin

7. Monachium

8. San Francisco

9. Amsterdam

10. Vancouver

Źródło: ranking portalu Nestpick.com

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy