W drugim miesiącu 2021 r. na terenie Unii Europejskiej zarejestrowano niespełna 771,5 tys. nowych aut osobowych. To o niemal jedną piątą (19,3 proc.) mniej niż rok temu - wynika z analizy przygotowanej przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Motoryzacyjnych (ACEA). Autorzy podsumowania podkreślają, że to najgorszy lutowy wynik od 2013 r. Przypomnijmy, że styczeń tego roku zakończył się 24-procentowym spadkiem liczby rejestracji nowych aut, a tak dużego tąpnięcia nie było w historii pomiarów rynku.
Spadki odnotowano w lutym tego roku na wszystkich z czterech głównych rynków UE. Najniższy - we Włoszech (-12,3 proc.). Pozostałe duże rynki zanotowały znacznie silniejsze tąpnięcie: Niemcy -19,0 proc., Francja -20,9 proc., a Hiszpania -38,4 proc. Spośród wszystkich unijnych rynków największy spadek (-59 proc.) był w lutym w Portugalii. Polska wypada na tle unijnej średniej bardzo dobrze. Luty 2021 r. był o tylko 2 proc. słabszy od zeszłorocznego. Lepiej poradziły sobie tylko rynki: węgierski (-1,7 proc.), fiński (-1,2 proc.) i szwedzki, który jako jedyny w UE zanotował wzrost liczby rejestracji (o 5,7 proc.)
Po dwóch miesiącach tego roku unijny rynek nowych aut osobowych traci do zeszłorocznych wyników blisko 22 proc. Od początku tego roku popyt obniżył się na każdym z rynków. Wyjątkiem jest Szwecja, gdzie w ciągu dwóch miesięcy odnotowano spory, bo blisko 13-procentowy wzrost liczby rejestracji. Wśród głównych unijnych rynków największe straty odnotowała Hiszpania, gdzie sprzedaż w porównaniu z ubiegłym rokiem zmniejszyła się prawie o połowę (-44,6 proc.), następnie Niemcy (-25,1 proc.), Francja (-14,2 proc.) i Włochy (-13,1 proc.). Polska zanotowała w tym czasie 10-procentowy spadek popytu na nowe samochody.
Niemal wszystkie grupy producenckie obecne z ofertą w UE sprzedały w 2021 r. mniej aut. Największy spadek, o ponad 60 proc., zanotowano w Mitsubishi. Najmniejszy (niespełna 12 proc.) w BMW Group. Również w tej kategorii jest jednak jeden wyjątek, znowu szwedzki: jedyną grupą producencką ze wzrostem rok do roku jest Volvo Car Corp. Grupie udało się znaleźć nabywców dla 38,3 tys. aut, a to o 3 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2020 r.
W grupie marek niemal nie ma przypadku poprawienia zeszłorocznego wyniku. Niemal, bo są dwa wyjątki. Smart (koncern Daimler) zarejestrował o 126 proc. aut więcej niż przed rokiem, a Alpine (Renault Group), francuska marka aut sportowych, poprawiła zeszłoroczny wynik o 57 proc.

