Na amerykańskich rynkach akcji panowały w piątek mieszane nastroje. Optymizm wynikający z wyższego niż oczekiwano wzrostu indeksu wskaźników wyprzedzających tłumiła jednak niepewność, czy uda się zakończyć sukcesem prace komisji Kongresu USA, która do Święta Dziękczynienia, przypadającego w najbliższy czwartek, ma przedstawić plan zmniejszenia deficytu budżetowego USA o co najmniej 1,2 bln USD. Jeśli jej się to nie uda, a Kongres nie wypracuje innego rozwiązania, nastąpi automatyczne cięcie wydatków od 2013 roku. Dolar słabł, taniały obligacje skarbowe USA i ropa.
Z 10 głównych segmentów S&P500 wzrosły indeksy 5. Najmocniej drożały akcje spółek użyteczności publicznej (0,6 proc.) i finansowych (0,5 proc.). Najmocniej taniały akcje spółek IT (-0,7 proc.) i z segmentu energii (-0,5 proc.). Na zamknięciu drożało ok. 50 proc. spółek z S&P500, taniało natomiast ok. 75 proc. spółek z Nasdaq. Spośród 30 blue chipów ze średniej Dow Jones drożało 21. Największym popytem cieszyły się akcje Hewlett-Packarda, co miało być reakcją na nominację do rady dyrektorów, oraz Boeinga, co wiązano ze zdobyciem przez spółkę kontraktu na dostawę samolotów pasażerskich wartości ponad 20 mld USD. Najmocniej taniejącymi blue chipami były Microsoft i Chevron.