Najtrudniejsze – prawo i podatki

Sylwia Wedziuk
opublikowano: 2011-11-24 00:00

Firmom najbardziej utrudniają działalność obciążenia podatkowe i prawo. Chcieliby obniżenia podatków i kosztów pracy.

Poziom wykształcenia przedsiębiorców, szczególnie tych kierujących małymi firmami, wzrósł w stosunku do sytuacji sprzed 12 lat. Ponadto są oni bardziej mobilni i innowacyjni — wynika z badania Polacy Przedsiębiorcy 2011 przeprowadzonego przez PKPP Lewiatan i SGH na grupie 600 firm.

Badanie pokazało także, że większość przedsiębiorców ufa wojsku, policji i wymiarowi sprawiedliwości, a niewielu rządowi i parlamentowi. Firmy rzadko ufają także organizacjom formalnym, w tym pracodawców, i nie chcą do nich należeć. Jeśli chodzi o ich sympatie polityczne — najwyższą pozycję zajmuje PO, bardzo niską PiS. Firmy popierają demokrację, nieliczni akceptują rozwiązania autorytarne.

Twierdzą, że w niewielkim stopniu dotknął ich ostatni kryzys gospodarczy. Przedsiębiorcy odpowiadali także m.in. na pytania dotyczące czynników utrudniających im uruchomienie oraz prowadzenie działalności gospodarczej. Wśród tych elementów największe znaczenie mają kolejno obciążenia podatkowe, duża liczba aktów prawnych określających zasady prowadzenia działalności gospodarczej, brak przejrzystości prawa, a także duże wymagania wynikające z kodeksu pracy. Ten wątek wywołał największe zainteresowanie.

Zdaniem większości przedsiębiorców polskie prawo chroni interesy pracowników w relacjach z pracodawcami, ale nie chroni interesów pracodawców w stosunkach z pracownikami. Przedstawiciele przedsiębiorców narzekali szczególnie na kodeks pracy.

— Nałożono na nas kagańce, które powodują, że będziemy coraz chętniej zatrudniać na umowy cywilnoprawne — mówił jeden z nich podczas konferencji poświęconej omówieniu wyników badania.

Podawał przykład 54-letniej kobiety, która po dwóch latach zatrudnienia zyskuje przywileje, które uniemożliwiają pracodawcy jakąkolwiek zmianę jej warunków pracy. Co jednak zrobić, kiedy ta praca okazuje się mało efektywna? Utyskiwano także na koszty administracji oraz biurokrację.

Przedsiębiorcy twierdzą, że konkurencyjność firm podniosłoby obniżenie podatków i zmniejszenie pozapłacowych kosztów pracy. — Jeśli te koszty nie będą maleć, szara strefa będzie rosła — przekonywali przedsiębiorcy.

Inne elementy, które sprzyjałyby konkurencyjności, to kolejno: jednoznaczne określenie przepisów podatkowych, ograniczenie liczby kontroli zewnętrznych, dostosowanie systemu kształcenia do potrzeb pracodawców, uelastycznienie rynku pracy, skrócenie czasu postępowań sądowych i administracyjnych oraz skrócenie okresu wypłacania wynagrodzenia za czas choroby finansowanego przez pracodawców.