Kontrakty terminowe na złoto z dostawą w grudniu drożały o 1,9 proc. Ceny kruszcu wyrażone w dolarze znalazły się powyżej 1300 USD za uncję po raz pierwszy od tygodnia, a w złotych szlachetny metal jest najdroższy od marca. Inwestorzy są zaniepokojeni koncentrowaniem przez Rosję sił zbrojnych na zachodniej granicy kraju. Zdaniem NATO możliwe jest wejście tych oddziałów na terytorium Ukrainy pod pretekstem operacji pokojowej.
- Złoto korzysta na powrocie strachu. Obawy o korektę na rynku akcji także przyciągają ludzi na rynek kruszcu – komentował dla Bloomberga Charlie Bilello, szef działu analiz Pension Partners.
Od początku roku złoto zyskało 8,4 proc., między innymi dzięki niespokojnej sytuacji na Ukrainie oraz Bliskim Wschodzie. W tym czasie indeks S&P500 zyskał 4,2 proc.
