Notowaniom ropy pomogło we wtorek osłabienie dolara po tym jak okazało się, że maju inflacja była w USA najniższa od dwóch lat, co przesądzi prawdopodobnie o przerwaniu serii podwyżek stóp procentowych w czerwcu. Większe znaczenie dla rynku ropy mogły mieć jednak doniesienia z Chin, gdzie bank centralny niespodziewanie obniżył siedmiodniową stopę reverse repo i pojawiły się spekulacje, że rząd szykuje pakiet stymulacyjny o szerokim zakresie. Brak ożywienia w chińskiej gospodarce po zniesieniu ograniczeń pandemicznych to jeden z głównych czynników powodujących spadek ceny ropy w tym roku.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z lipcowych kontraktów rósł o 3,4 proc. do 69,42 USD. Ropa Brent z sierpniowych kontraktów drożała na ICE Futures Europe o 3,1 proc. do 74,05 USD. W obu przypadkach to największy jednodniowy wzrost kursu surowca od 5 maja.
