Nakłady na nowe pokłady

Kamil Kosiński
opublikowano: 30-05-2006, 00:00
Obserwuj w MójPB:

Górnictwo zaczęło inwestować na potęgę. W pięć lat pod ziemię trafi blisko 9,5 mld zł. Dostawcy wyposażenia już się cieszą.

Południowy Koncern Węglowy (PKW) zaczyna właśnie eksploatować nową ścianę. Władze spółki szacują, że wydobycie z niej wyniesie 6-8 tys. ton węgla energetycznego typu 31 na dobę. Aby osiągnąć taką wydajność, PKW zainwestował 77 mln zł. Nakłady mają się zwrócić w ciągu 3-4 lat.

— W sytuacji, kiedy wchodzimy w nowe partie węgla, warto sięgnąć po nowe wyposażenie, zwłaszcza że do wybrania w tym rejonie jest 25 mln ton węgla. Za inwestycjami przemawia rachunek ekonomiczny — zapewnia Grzegorz Pawłaszek, prezes Południowego Koncernu Węglowego.

PKW chce też dalej inwestować. Plan na lata 2006-10 zakłada wydanie ponad 680 mln zł. A nie jest to przecież największa firma wydobywająca w Polsce węgiel kamienny. Sama Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) chce zainwestować do 2010 r. ponad 3 mld zł, Kompania Węglowa (KW) — blisko 3 mld zł, Katowicki Holding Węglowy (KHW) i Lubelski Węgiel Bogdanka (Bogdanka) — ponad 1,1 mld zł każdy. Nawet najmniejsza, Kopalnia Węgla Kamiennego Budryk (Budryk), chce wysupłać na inwestycje w tym okresie blisko 280 mln zł.

Dostawcy się cieszą

Sześć przedsiębiorstw, w których skoncentrowano 33 polskie kopalnie węgla kamiennego, chce wydać na inwestycje w najbliższych pięciu latach blisko 9,5 mld zł. To ogromna różnica w porównaniu z inwestycjami kopalń sprzed 2004 r. I tak, JSW wydała na inwestycje w 2003 r. niespełna 225 mln zł, w 2004 r. — już 352 mln zł, a w 2005 r. — 660 mln zł. Plan na ten rok zakłada inwestycje za 664 mln zł, a na przyszły za 689 mln zł. Dwa lata temu Bogdanka inwestowała 66 mln zł, w 2005 r. — 144 mln zł. W tym roku che dojść do 188 mln zł, a w przyszłym do 238 mln zł. Nie wszędzie oczywiście wzrosty są tak spektakularne, ale nie ma się co dziwić, że dostawcy usług i maszyn dla górnictwa węgla kamiennego zacierają ręce.

— Kontrakty w ostatnich dwóch latach mają zdecydowanie większe wartości, gdyż kopalnie zaczęły kupować nowy sprzęt. Wcześniej dominowały remonty tego, który pracował od lat — mówi Sławomir Nowak, dyrektor ds. ekonomiczno finansowych w Zakładach Maszyn Górniczych Glinik z Gorlic.

W 2005 r. tylko na nowe kombajny chodnikowe JSW wydała 31,7 mln zł, PKW — 9 mln zł, a Budryk — 8,4 mln zł. Do tego dochodzą obudowy zmechanizowane czy maszyny do transportu dołowego.

Potrzeby są różne

Górnictwo wydaje też pieniądze na tzw. budownictwo inwestycyjne, a więc udostępnianie kolejnych poziomów do wydobycia, pogłębianie i modernizację szybów itp. Nakłady na tę działalność też potrafią rosnąć w zawrotnym tempie. I tak, jeszcze w 2004 r. Bogdanka wydawała na budownictwo inwestycyjne zaledwie 17,6 mln zł, w tym roku ma to być 154,7 mln zł, a w 2010 — 203,5 mln zł. W latach 2006-10 nakłady na budownictwo inwestycyjne w jedynej kopalni węgla kamiennego spoza Górnego Śląska mają stanowić 67-90 proc. ogółu wydatków inwestycyjnych. Dla porównania, w KHW w latach 2004-05 zaledwie 25 proc. nakładów szło na inwestycje w wyrobiska, a 54 proc. na odnowienie zdekapitalizowanych maszyn i urządzeń służących produkcji. Różnice w proporcjach wynikają z sytuacji konkretnych kopalń.

— Dzięki przeprowadzonej zawczasu restrukturyzacji Bogdanka właściwie nie miała kłopotów z płynnością finansową. Jest kopalnią bardzo nowoczesną, bo już 10 lat temu miała pieniądze na zakupy nowego sprzętu. Za to kończą się tam złoża udostępnione do eksploatacji. Z kolei w katowickim holdingu skupione są kopalnie stare, ze złożami przygotowanymi do eksploatacji kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat temu, ale ze względu na kłopoty finansowe w latach 1995-2003 nie inwestujące w sprzęt. Chcąc kontynuować produkcję, muszą teraz nadrobić te zaległości — tłumaczy Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane