Vonn ma być twarzą amerykańskiej reprezentacji olimpijskiej i jest typowana do zdobycia w Vancouver trzech złotych medali w narciarstwie alpejskim.
W tym tygodniu w USA ukazał się nowy niezwykle popularny katalog „Swimsuit 2010” wydawany raz w roku przez „Sports Illustrated”. Narciarka pozuje w nim w stroju kąpielowym na stoku. Jeśli feministki – głównie piórem znanej blogerki Nicole M. LaVoi – protestowały przeciwko wcześniejszej okładce, to co powiedzą o nowej sesji Vonn? O sprawie okładki pisaliśmy TUTAJ.
Vonn dominuje od kilku lat na stokach narciarskich, ale jej popularność ma eksplodować dopiero podczas najbliższych igrzysk w Vancouver. Eksperci od marketingu twierdzą, że złote medale zapewnią narciarce taką popularność, jakiej doświadczył pływak Michael Phelps po igrzyskach w Pekinie. A to wiąże się oczywiście z większymi zarobkami.
Do tej pory Vonn nie uczestniczyła w ogólnoświatowych kampaniach. Z nagród za zwycięstwa na stokach zarabiała co najwyżej 400 tys. USD. Do tego ma grono stałych sponsorów z Red Bullem na czele, ale po igrzyskach może stać bohaterką masowej wyobraźni, a to znacząco zwiększy wartość kontraktów.
Igrzyska jeszcze się nie zaczęły, a Vonn juz jest najpopularniejszym sportowcem w wiosce olimpijskiej. Kontrowersje z powodu okładki „SI” opisał zarówno jeden z największych amerykańskich portali internetowych yahoo.com, jak i prestiżowy brytyjski tygodnik „The Observer”.
ZOBACZ GALERIĘ LINDSEY VONN W "SWIMSUIT 2010"
Jak pracuje Lindsey Vonn? Zobacz poniżej