Początkowe wzrosty amerykańskich indeksów zostały wyhamowane przez publikacje Departamentu Pracy USA. Wzrost bezrobocia zaskoczył nawet pesymistów. W minionym tygodniu liczba nowych bezrobotnych wzrosła w USA do 528 tys. wobec prognozowanych 468 tys. osób. Te informacje skłoniły inwestorów do realizacji zysków po środowych wzrostach i Dow Jones stracił 0,69 proc. do 9060,88 pkt
Znacznie lepiej przebiegła sesja na Nasdaq, który zyskał 1,06 proc. do 1579,54 pkt. Poparty przez Fed zastrzyk antyrecesyjny dla amerykańskiej gospodarki w wysokości 75 mld dolarów oraz zapowiedź realizacji prognoz przez czołowe spółki hi-tech w USA utrzymały indeks nowych technologii na plusie. Popyt na spółki technologiczne pojawił się po optymistycznych raportach producenta infrastruktury sieciowej Cisco System i producenta komputerów Dell Computer. Obie spółki podtrzymały wcześniejsze prognozy wyników i zapowiedziały poprawę koniunktury już w przyszłym roku.
Szef Cisco, z którego wypowiedziami rynek liczy się szczególnie mocno, stwierdził, że wpływ ostatnich wydarzeń w USA na kondycję jego spółki będzie umiarkowany. Z kolei Michael Dell powiedział, że ataki na USA 11 września mogą opóźnić regenerację sektora komputerowego, jednak poprawy sytuacji można spodziewać się wiosną lub latem przyszłego roku.
W ślad za akcjami Della (+10,5 proc.) i Cisco (+4,5 proc.) w górę poszły notowania większości blue chipów z sektora technologicznego. Wzrosty objęły m. in spółki internetowe, w tym akcje portalu Yahoo (+8 proc.) i Amazon.com (+4,5 proc.), producentów oprogramowania, na czele z liderami -Microsoft (+1,7 proc.) i Oracle (+ 4,9 proc.) oraz producentów chipów – Novellus (+6,4 proc.). Śladami Della poszły papiery praktycznie wszystkich producentów komputerów: wzrosła wycena IBM, Compaq, Hewlett-Packard i Gateway.
Jednak wydaje się, iż przebieg najbliższych sesji będzie uzależniony od piątkowej publikacji danych o rynku pracy w USA we wrześniu, które pokażą jaki efekt na największą gospodarkę świata wywołały tragiczne wydarzenia z 11 września. Jeżeli dane będą pesymistyczne, wówczas nie pomogą nawet optymistyczne wieści od czołowych blue chipów.
Paweł Kubisiak, [email protected]