Nastroje coraz gorsze

City Index
opublikowano: 18-05-2009, 08:40

Piątkowy spadek w USA oraz dzisiejszy w  Japonii psuje nastroje na parkietach. Należy jednak zauważyć, iż amerykańskie indeksy utrzymują się powyżej ostatniego lokalnego dna ustanowionego w zeszłym tygodniu. Szanse obozu byków i niedźwiedzi są jeszcze wyrównane.

Szala może przesunąć się na stronę inwestorów grających na spadki, gdy dzisiaj USA zanotują kolejny mocniejszy spadek. Byłoby to tym samym potwierdzeniem przełamania linii trendu wzrostowego z zeszłego tygodniu. Złe nastroje pomagają graczom na rynku złota. Korekta na tym metalu z ostatnich tygodni wyraźnie go wzmocniła i złoto, przewodząc innym metalom szlachetnym, buduje trend, który z punktu widzenia prostej analizy wykresów, może zaprowadzić notowania na historyczne szczyty. Wygląda na to, iż inwestorzy szybciej wracają do inwestycje w złoto po długiej stronie rynku, niż opuszczają ten metal w przypadku wzrostów akcji. Należy więc oczekiwać kolejnych coraz częstszych komentarzy analityków o roli złota jako bezpiecznego aktywu w trudnych czasach.

Ostatnie doniesienia z makroekonomii wskazują, iż inwestorzy byli zbyt optymistyczni co do wytrącenia trendu spadkowego globalnej gospodarki w marcu. Przeliczyli się również w kwestii zwiększonej aktywności konsumentów w bieżącym kwartale – w większości przypadków odczyty sprzedaży detalicznej nie były zachęcające. Ponadto, inflacja dała znać o sobie wyjątkowo szybko, rosnąć więcej od oczekiwań (w tym w Polsce). Argumenty fundamentalne nadal należą więc do niedźwiedzi.

Z kraju stosunkowo alarmująca jest wypowiedź Premiera, który informuje o możliwej nowelizacji budżetu za 2 miesiące. Rząd przeciąga więc nowelizację licząc na jeszcze większe uspokojenie się rynków i wzmocnienie się PLN. Może być to trudne do zrealizowania, tym bardziej że złoty jest nadal słaby, a korekta przebiega na wysokich poziomach USDPLN i EURPLN. Więcej, niebezpieczne dla kursu jest podwójne dno na USDPLN. Kurs EURPLN kreśli wielką formację korekcyjną, przebicie się o kilkanaście groszy wyżej zmieni nastrój inwestorów zagranicznych w zakresie polskiego długu, a wtedy dalszy skokowy atak na EURPLN jest możliwy. Warto wrócić do obserwacji notowań CDSów dla naszej części regionu. Na szczęście dla inwestorów po długiej stronie rynku indeksy akcyjne są nadal w trenach wzrostowych. Dla WIG i WIG20 znajdują się one dzisiaj odpowiednio na poziomach około: 27600 i 1745. Ich przełamanie będzie informacją o zakończeniu się wzrostowej korekty długoterminowego trendu dominującego.

Dzisiaj w Europie możliwe jest niższe otwarcie indeksów. O godzinie 7:42 w City Index UK100 CFD (odpowiednik FTSE100) kwotowany jest na poziomie 4315, niżej niż jego zamknięcie w piątek na poziomie 4348. Natomiast GERMANY30 CFD (odpowiednik DAX) kwotowany jest na poziomie 4795, również niżej niż jego piątkowe zamknięcie na poziomie 4738.

Informacje, którymi interesuje się rynek:
- gospodarka Unii Europejskiej przyspieszyła spadki w pierwszym kwartale br.; łączny PKB szesnastu krajów Unii spadł 4,5%; prognozy okazały się zbyt optymistyczne (Marketwatch),
- małe i średnie banki w USA muszą zdobyć 24 miliardy USD na podwyższenie kapitałów; zarządzający banków, które nie przeszły pomyślnie testów mogą stracić pracę (Financial Times),
- zapasy miedzi w magazynach przy Giełdzie w Szanghaju wzrosły o 28% w ostatnim tygodniu (Reuters),
- część Banku Światowego – The International Finance Corporation od 19 lat zarabia ponad 20% rocznie inwestując w rynki rozwijające (Financial News).

Łukasz Wardyn, City Index Oddział w Polsce

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: City Index

Polecane