Ostatnie trzy miesiące potwierdziły, że najwyższe wyniki osiągają fundusze zagraniczne działające na rynkach Europy Wschodniej. Na pierwszym miejscu uplasował się PKO/CS Akcji Nowa Europa. Wypracował on stopę zwrotu na poziomie 20,57 proc. Drugi był fundusz Arka BZ WBK Akcji Środkowej i Wschodniej Europy. Wartość jego jednostek inwestycyjnych wzrosła w ostatnich trzech miesiącach o 15,28 proc. Tylko minimalnie gorszy jest numer trzeciego w tej kategorii, czyli DWS Polska Top 50 Małych i Średnich Spółek Plus. Wypracował on wynik wysokości 15,21 proc. Cała pierwsza piątka w kategorii zagranicznych działa na parkietach naszego regionu.
Zdecydowanie słabsze wyniki osiągają fundusze dedykowane azjatyckim rynkom wschodzącym. Najlepszy to subfundusz AIG Akcji Chińskich i Azjatyckich. Jego klienci zarobili 6,59 proc., czyli prawie o 15 proc. mniej niż lider kategorii. Swoich aktywów nie potrafili obronić zarządzający produktami działającymi na parkiecie japońskim. Największy spadek wartości w ostatnich trzech miesiącach zanotował PKO/CS subfundusz Małych i Średnich Spółek Japońskich. Wypracował on 16,57 proc. na minusie.
Zatem wygląda na to, że wyniki funduszy zagranicznych nie zależą wcale od kompetencji zarządzającego. Głównym czynnikiem determinującym zyski klientów jest po prostu region działania produktu. Nie dziwi zatem fakt, że towarzystwa stawiają teraz na fundusze dedykowane właśnie naszemu regionowi. Swoją ofertę o taki produkt poszerza m.in. Millennium TFI.