Nawet nie myśl o praniu pieniędzy

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2015-05-25 00:00

Rząd chce, by już samo umówienie się z kimś na pranie brudnych pieniędzy było przestępstwem zagrożonym karą do trzech lat więzienia.

Wszystko wskazuje na to, że wkrótce Kodeks karny zostanie poszerzony o nowe kategorie przestępstw gospodarczych. Projekt przedstawiło Ministerstwo Sprawiedliwości (MS). Nowymi czynami zabronionymi, ściganymi przez prokuraturę, mają być zawarcie porozumienia z inną osobą w celu prania brudnych pieniędzy, a także fałszowanie pieniędzy i papierów wartościowych jeszcze przed ich wyemitowaniem. Dodatkowo w Kodeksie karnym skarbowym zostanie znacznie podwyższona kara grzywny za udział w nielegalnych grach hazardowych organizowanych przez polskie podmioty. Maksymalna grzywna za nielegalny hazard wzrośnie z obecnych 120 stawek dziennych (ok. 2,7 mln zł) do 720 stawek (ok. 16,5 mln zł). Nastąpi więc zrównanie kar za hazard u nielegalnych polskich i zagranicznych organizatorów gier. Resort sprawiedliwości argumentuje, że zmiany wynikają z konieczności wdrożenia dyrektywy unijnej i domaga się ich Komisja Europejska.

Pranie brudnych pieniędzy polega na wprowadzaniu do legalnego obrotu gotówki pochodzącej z przestępstwa. Przestępstwami bazowymi, z których pochodzą brudne pieniądze, najczęściej są: wyłudzeniaz budżetu podatku VAT (np. z fikcyjnego obrotu paliwami czy elektroniką), oszustwa akcyzowe (alkohol, papierosy), produkcja i handel narkotykami, nielegalny obrót bronią. Pranie pieniędzy od dawna jest przestępstwem zagrożonym surowymi karami (wysokie grzywny, długoletnie więzienie). Problem w tym, że państwu kiepsko idzie ich ściganie i karanie. MS podaje, że w latach 2012-14 skazano za nie tylko ok. 200 osób. Dlatego rząd zamierza uderzyć już w zalążki przygotowywanego przestępstwa: porozumienie się dwóch lub więcej osób w celu jego dokonania. „Proponowane rozwiązanie umożliwi prowadzenie postępowań karnych w sprawach o pranie pieniędzy od najwcześniejszego stadium, zdecydowanie upraszczając postępowanie dowodowe. W obecnym stanie prawnym niezmiernie trudno jest dokonać rozgraniczenia pomiędzy niekaralnym przygotowaniem a karalnym usiłowaniem prania brudnych pieniędzy. W konsekwencji prowadzi to do faktycznej bezkarności wszystkich form stadialnych tego przestępstwa, poprzedzających fazę dokonania” — czytamy w uzasadnieniu projektu MS.

— To przesunięcie kryminalizacji na przedpole prania pieniędzy, które jest zjawiskiem bardzo szkodliwym i przybiera na sile. Moim zdaniem, chodzi tu o prewencję, czyli odstraszenie od planowania przestępstwa z innymi osobami — mówi Łukasz Chmielniak, adwokat zajmujący się m.in. zjawiskiem prania pieniędzy. Za zawieranie porozumień „praczom” grozić będzie do trzech lat więzienia. Projekt przewiduje też surowe kary (do 5 lat więzienia) za fałszowanie i podrabianie pieniędzy i papierów wartościowych, które jeszcze nie zostały wyemitowane,ale mają zostać wprowadzone do obrotu (obecnie nie jest to przestępstwo). © Ⓟ

15 mld zł Co najmniej na tyle szacuje się roczną skalę prania brudnych pieniędzy w Polsce…

200 …a tylko tyle osób skazano za to w latach 2012-14.