Nawozy wciąż bez inwestorów

Anna Bytniewska
opublikowano: 05-05-1999, 00:00

Nawozy wciąż bez inwestorów

Ministerstwo skarbu odwleka prywatyzację 4 zakładów

MONOLIT: Mirosław Malinowski, prezes ZA Puławy, podobnie jak koledzy z branży nie chce, żeby jego firma była sprzedawana w kawałkach. fot. ARC

Mnisterstwo Skarbu Państwa ciągle odwleka ogłoszenie terminu przetargów na doradców prywatyzacyjnych dla zakładów nawozowych. Szefowie tych przedsiębiorstw niecierpliwią się, bo opóźnia to rozpoczęcie procesu prywatyzacji, czyli wstrzymuje rozwój zakładów.

Pierwsze ogłoszenia dotyczące wyboru doradców prywatyzacyjnych dla czterech zakładów nawozowych miały ukazać się jeszcze na początku roku 1999. Następnie termin ten przesunięto na marzec, później na kwiecień. Ministerstwo skarbu tradycyjnie już obiecuje, że ogłoszeń należy spodziewać się lada dzień. Mało kto wierzy już jednak w te zapewnienia.

— Czekamy na doradcę prywatyzacyjnego oraz na program prywatyzacyjny. Bierzemy pod uwagę możliwość przyszłej konsolidacji z innymi krajowymi producentami. Do tej pory nie doszło do opracowania wspólnego stanowiska w tej sprawie — mówi Marek Sieprawski, rzecznik ZA Puławy.

Konieczne pieniądze

Pierwszym producentem, który ma zostać sprywatyzowany jeszcze w tym roku, są Azoty z Kędzierzyna-Koźla. Są one w najgorszej kondycji finansowej. Następne sprywatyzowane zostaną (w 2000 r.) Zakłady Azotowe w Puławach, ZA w Tarnowie-Mościcach oraz Zakłady Chemiczne w Policach. MSP ponownie rozważa też ewentualną konsolidację branży nawozowej. Poprzedni program konsolidacji zakładów został opracowany przez firmy nawozowe w 1998 roku w odpowiedzi na sugestię MSP. Przewidywał on powołanie holdingu pod wspólnym zarządem strategicznym. Jego centrum miała stanowić spółka akcyjna z wniesionymi przez Skarb Państwa walorami trzech spółek azotowych. Program ten jednak został odrzucony. MSP określiło go jako zbyt ogólnikowy, nie dający realnych szans na rozwiązanie problemów tych przedsiębiorstw. Kolejna ewentualna (tak się ją na razie określa) koncepcja konsolidacji zostanie opracowana na bazie analiz sytuacji przedsiębiorstw nawozowych. Analizy te mają zostać sporządzone przez doradców prywatyzacyjnych, których jednak do tej pory nie wyłoniono.

Sprzeczne oczekiwania

Okazuje się też, że również cele potencjalnych inwestorów nie zawsze idą w parze z oczekiwaniami zakładów.

— Inwestorzy interesują się przede wszystkim wytwórnią melaminy (wykorzystywanej do produkcji żywic syntetycznych). Przynosi ona zakładom największe zyski. Nie chcemy pozbywać się jednak najwartościowszych segmentów produkcji. Myślimy więc o inwestorze dla całego zakładu — mówi Marek Sieprawski.

Obok melaminy zakłady produkują kaprolaktam, nadtlenek wodoru oraz nadboran sodu. Nawozy natomiast stanowią obecnie 52-53 proc. przychodów ze sprzedaży Puław. Podczas gdy rok temu było to 60 proc.

Kiepskie wyniki

Ministerialne plany konsolidacji sektora może zakłócić zła sytuacja kilku zakładów z branży. ZA Kędzierzyn-Koźle znalazły się już na skraju upadłości. W kwietniu otwarto postępowanie układowe. Kędzierzyńskie Azoty winne są wierzycielom 500 mln zł. Przedsiębiorstwo wstrzymało inwestycje. W zakładach dojdzie również do redukcji zatrudnienia z 3400 do 2950 osób, m.in. poprzez wyodrębnienie z przedsiębiorstwa działalności usługowej.

Nie najlepiej wiedzie się też Zakładom Azotowym w Tarnowie. Zamknęły one 1998 r. stratą sięgającą 30 mln zł. Zakłady zatrudniają obecnie około 5000 osób. Zwolnionych ma zostać 500 osób.

Najlepiej przygotowane do prywatyzacji są Zakłady Chemiczne Police. Firma złożyła już w MSP dokumenty dotyczące majątku dwóch wyodrębnionych w drodze restrukturyzacji spółek — ośrodki wczasowe i usługi budowlane. Zarząd Polic nie wyklucza, że w przyszłości firma znajdzie się na Giełdzie Papierów Wartościowych.

Roczna produkcja ZCh Police sięga 1,5 mln ton. 50 proc. produkcji trafia na eksport. Firma zatrudnia 4,6 tys. osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nawozy wciąż bez inwestorów