NBP nie wykluczył, że w ciągu tego roku inflacja może przejściowo wzrosnąć powyżej oczekiwań. Pod koniec roku powinna ona jednak być zgodna z celem określonym przez RPP, czyli 5 proc., z możliwym odchyleniem o jeden punkt procentowy w dół lub w górę.
— Utrzymanie inflacji na poziomie zgodnym z celem na 2002 r. jest możliwe, choć nie sposób wykluczyć, że w ciągu roku dojdzie do przejściowego wzrostu rocznego wskaźnika inflacji — czytamy w raporcie NBP o inflacji w trzecim kwartale 2001 r.
Zdaniem Janusza Krzyżewskiego, członka rady, w połowie roku może dojść do wzrostu inflacji do około 6 proc.
Według NBP, zagrożeniem dla realizacji celu inflacyjnego mogłoby być rozluźnienie polityki fiskalnej. Taki scenariusz zwiększyłby znacznie ryzyko silnej deprecjacji złotego. W dłuższym okresie stabilizację inflacji utrudni wysoki deficyt finansów publicznych.
— Wynikający stąd niekorzystny układ polityki makroekonomicznej, czyli luźna polityka fiskalna przy restrykcyjnej polityce pieniężnej, powoduje wysokie koszty obniżania inflacji — czytamy w raporcie.
Deficyt budżetu na 2002 r. przyjęty przez rząd zakłada jego wzrost do 40 mld zł, czyli 5,2 proc. PKB, czyli 4,5 proc. PKB zaplanowanych na 2001 r.