Udział zagrożonych kredytów dla przedsiębiorstw w łącznej wartości tego typu kredytów wzrósł w II kwartale w portfelach polskich banków z 23,1 do 24,4 proc. - poinformował NBP. Bank centralny uważa jednak, że znaczny przyrost kredytów zagrożonych nie stanowi niebezpieczeństwa.
Wartość kredytów zagrożonych wyniosła na koniec czerwca 41,39 mld zł, z czego 29,89 mld zł stanowiły kredyty udzielone przedsiębiorstwom.
- Ujawnione ryzyko kredytowe nie stanowi zagrożenia dla stabilności banków, ponieważ zostało one zrównoważone przez banki przyjętymi zabezpieczeniami prawnymi i utworzonymi rezerwami - napisał NBP w raporcie oceniającym sytuację banków w dwóch kwartałach tego roku.
Banki utworzyły rezerwy w wysokości 17,4 mld zł i jest to o 17,5 proc. więcej niż na koniec grudnia ubiegłego roku. NBP ocenia, że 0,8 mld zł stanowiły rezerwy utworzone w związku z upadkiem Stoczni Szczecińskiej Porty Holding.
NBP odnotowuje, że pogarsza się jakość kredytów udzielonych branżom handlowej i budowlanej oraz firmom zajmującym się produkcją metali.
Wartość kredytów zagrożonych klasyfikowanych jako kredyty konsumpcyjne wzrosła w II kwartale z 13,2 do 15 proc.
ONO