TP podpisała pierwszą komercyjną umowę po decyzji regulatora o liberalizacji dostępu do internetu. Energis rozpocznie rywalizację w IV kwartale.
Telekomunikacja Polska (TP) podpisała umowę z GTS Energis, dzięki której operator będzie mógł hurtowo kupować dostęp do internetu od TP. To pierwsza tego typu komercyjna umowa, po majowej decyzji prezesa UKE uwalniającej rynek bitsteram access.
— Długo na tę umowę czekaliśmy. Cieszymy się, że podpisaliśmy ją jako pierwsi na rynku — mówi Jarosław Mikos, prezes GTS Energis.
Energis chce uruchomić usługę w czwartym kwartale.
— W tym roku nie będzie ona miała wielkiego wpływu na finanse spółki, ale w przyszłym powinniśmy odczuć pozytywny impuls – może nawet pozwoli nam zarobić dodatkowe kilka-kilkanaście milionów złotych — mówi Jarosław Mikos.
TP podała, że negocjuje analogiczne umowy z kilkunastoma operatorami. Na razie na rynku szerokopasmowego internetu dominuje właśnie Telekomunikacja Polska i sieci kablowe. Jego uwolnienie ma spowodować obniżkę cen dla klientów indywidualnych. Jak zapewniała w maju Anna Steżyńska, prezes UKE, ceny jeszcze w tym roku powinny spaść o kilkanaście proc. Analitycy są sceptyczni.
— Spodziewam się, że TP będzie inteligentnie przeciwdziałać uwolnieniu rynku. Umowa z Energisem jest elementem tej polityki — Telekomunikacja pozwala wejść na rynek graczowi, który nie ma doświadczenia z zakresie klientów indywidualnych, więc TP poniesie stosunkowo niewielkie straty — Andrzej Piotrowski z Centrum im. Adama Smitha.